fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Indie: Wyspa Ghoramara zniknie z powierzchni Ziemi?

AFP
Mieszkańcy wyspy Ghoramara, w indyjskim stanie Bengal Zachodni, którzy w ubiegłą niedzielę oddali głosy w wyborach parlamentarnych w Indiach obawiają się, że były to ostatnie wybory na wyspie, która może całkowicie znaleźć się pod powierzchnią wód Zatoki Bengalskiej w ciągu dwóch-trzech lat - informuje AFP.

Na Ghoramara mieszka dziś ok. 4 tysięcy osób. Obecnie wyspa liczy cztery kilometry kwadratowe - w ciągu minionych trzydziestu lat, w związku ze zmianami klimatycznymi i podnoszeniem się poziomu wód Zatoki Bengalskiej, połowa wyspy znalazła się pod wodą.

- Ci, którzy mogli, już wyjechali. Jak jednak mają wyjechać ludzie biedni, jak ja? Liczymy, że rząd pomoże nam rozpocząć nowe życie - mówi rybak Goranga Dolui w rozmowie z AFP.

- Będziemy tu żyli, aż do momentu, gdy nie będzie to już możliwe - dodaje Dolui, który nie wierzy, aby wyspę dało się ocalić.

Zdaniem Swati Bandopadhyay, komisarz wyborczej wyspy, Ghoramara może zniknąć pod wodą w ciągu dwóch-trzech lat, ponieważ erozja wyspy przyspiesza wraz z każdą kolejną porą monsunową.

- Ludzie wiedzą, że tego procesu nie można zatrzymać i stopniowo przenoszą się - dodaje.

Tysiące mieszkańców Ghoramary przeniosły się już w ostatnich latach na wyspę Sagar, największą wyspę regionu albo do Kakdwip, miasta w kontynentalnej części Indii.

AFP zaznacza jednak, że w przyszłości zagrożone mogą być inne wyspy znajdujące się w tej części Indii.

Agencja zaznacza, że temat zmian klimatycznych nie pojawił się mimo to w czasie kampanii wyborczej prowadzonej w Bengalu Zachodnim.

Jak pisze Agencja podnoszenie się wód Zatoki Bengalskiej to efekt m.in. topnienia lodowców w Himalajach - woda z nich spływa właśnie do Zatoki.

50-letni Tapas Kumar Sasmal, emerytowany żołnierz, który urodził się na wyspie Ghoramara i odwiedził ją, by oddać głos  w wyborach twierdzi, że obecnie na wyspie mieszka tylko ok. 10 proc. osób, które zamieszkiwało ją w przeszłości.

Sasmal dodaje, że ma poczucie, iż wyspa może zniknąć z powierzchni Ziemi nawet jutro. - Jesteśmy na łasce klęsk żywiołowych - mówi.

Z kolei 41-letnia Khushbano Bibi, która nadal mieszka na wyspie przyznaje, że mieszkańcy obawiają się cały czas, że woda zaleje ich domy.

- Jeśli rząd pomoże, przeniesiemy się - dodaje.

Źródło: AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA