fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Dron dla strażaków i kamerki dla policji

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak podczas konferencji prasowej, podsumowującej dwa lata pracy resortu, 15 bm. w Warszawie. Szef resortu podczas spotkania zaprezentował kamery na mundury, mające już niebawem znaleźć się na wyposażeniu polskich policjantów i nowoczesny dron
PAP, Jakub Kamiński
Miniaturowe kamerki trafią wkrótce do policjantów z trzech województw. Utrwalą interwencje i przetną spory dotyczące zachowań obu stron.

Tylko w ciągu jednego dnia policjanci w całym kraju podejmują ok. 15 tys. interwencji – legitymują, zatrzymują, doprowadzają do izby wytrzeźwień. Część działań kończy się zarzutami o nadużycie uprawnień, w tym niepotrzebne sięganie po środki przymusu. Nowy sprzęt – miniaturowe kamery na mundurach funkcjonariuszy – ma być remedium na spory na linii policjant–obywatel. Wszystko nagrają.

– Na początek po kilkadziesiąt kamerek otrzymają policjanci z garnizonu podlaskiego, dolnośląskiego oraz stołecznego – mówi Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji. – Przetarg na wyłonienie dostawcy jest w fazie finałowej – podkreśla.

Kamerki otrzymają funkcjonariusze prewencji, wykonujący patrole, oraz policjanci ruchu drogowego.

Będą trzy rodzaje kamer, rejestrujących dźwięk i obraz, wyposażonych w GPS, co pozwoli dokładnie określić, gdzie w danej chwili przebywa funkcjonariusz. To również zwiększy jego bezpieczeństwo.

– Policjant będzie mógł używać kamery w terenie, zdjąć ją i nagrywać wybrane obiekty – wyjaśnia Ciarka.

Urządzenia można przypiąć do kieszeni munduru, szelek albo paska. Warunek: kamera musi być umocowana w takim miejscu, by mogła swobodnie rejestrować interwencję.

– Zapis tych kamer będzie służył rozstrzygnięciu sporów, w przypadku gdy będziemy mieli do czynienia z uwagami, z ocenami, opiniami dotyczącymi zasadności lub braku zasadności interwencji albo jej przebiegu – mówił w środę minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak, informując o zakupie nowego sprzętu dla podległych jego resortowi służb.

Nagrania z kamer – jak zaznaczył szef MSWiA – posłużą jako bardzo silny materiał w postępowaniu wyjaśniającym, rozstrzygający spory, wszystkich, które związane są z zarzutami i oskarżeniami wobec policjantów. Kamery to przykład modernizacji służb.

Policjanci, którzy – na razie w niewielkim zakresie – stosowali kamerki, chwalą je.

– Twierdzą, że urządzenia są funkcjonalne, nie przeszkadzają, mają mocy zaczep, więc trudno je zgubić – wylicza rzecznik KGP.

Trzy garnizony, gdzie pilotażowo będą wprowadzone urządzenia, są nieprzypadkowe. Wybór Dolnego Śląska to pokłosie tragedii na komisariacie we Wrocławiu, gdzie w maju 2016 r. zmarł 25-letni Igor Stachowiak. Policjanci razili go paralizatorem, nawet kiedy był skuty kajdankami i nie stawiał oporu.

Garnizon stołeczny wybrano ze względu na dużą liczbę interwencji, a podlaski, ponieważ był prekursorem we wprowadzaniu innego nowego narzędzia – Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.

Nagrywanie ma działać w dwie strony – ukróci zapędy policjantów do nadużycia władzy, ale także zdyscyplinuje osoby poddawane interwencji, które np. na prośbę o dokumenty reagują agresją.

Kamerki to niejedyna nowość. Strażacy już sprawdzają możliwości drona, który może pracować w płonących budynkach i np. wskazać najniebezpieczniejsze miejsca ogarnięte ogniem. Nowatorski sprzęt sprawdzi kanały wentylacyjne i inne miejsca, do których trudno dotrzeć ratownikom.

W tym roku w ramach programu modernizacji policja kupiła już 956 radiowozów, straż pożarna 139, a BOR siedem samochodów. Z kolei Straż Graniczna wzbogaciła się natomiast o 130 pojazdów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA