fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Fundacja Batorego: analiza dotycząca Sądu Najwyższego

Fotolia.com
Należy zlikwidować Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izbę Dyscyplinarną – postulują prawnicy w analizie przygotowanej przez Fundację Batorego.

– Nieuzasadnione jest rozwiązanie przewidujące przechodzenie przez sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku w wieku 65 lat (w przypadku kobiet dobrowolnie w wieku 60 lat) – czytamy w analizie przygotowanej przez Fundację Batorego. Zaraz potem pada propozycja zmiany: powrót do unormowania przewidzianego w ustawie z 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym. Przewidywało ono, że sędzia SN przechodzi w stan spoczynku, mając 70 lat. Drugi postulat dotyczy zmiany art. 12 § 1 ustawy o SN. Ten stanowi, że prezydent dokonuje wyboru pierwszego prezesa SN spośród pięciu kandydatów przedstawianych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN.

Rozwiązanie to – zdaniem autorów analizy – nie zapewnia w dostatecznym stopniu, że wszyscy kandydaci przedstawieni prezydentowi będą legitymować się poparciem sędziów SN świadczącym o autorytecie niezbędnym do kierowania pracami SN. Zasadne byłoby ograniczenie liczby do dwóch, maksymalnie trzech. Sprawa trzecia to obecna struktura SN.

– Nie ma argumentów przemawiających za zmianą i utworzeniem Izby Dyscyplinarnej oraz Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w ich obecnym kształcie, a także za nadaniem ID daleko idącej autonomii organizacyjnej. Pożądanym rozwiązaniem byłby powrót do poprzedniej struktury albo ewentualnie dodanie do niej izby, która rozpoznawałaby tzw. sprawy publiczne.

Sprawa czwarta to uchylenie przepisów o skardze nadzwyczajnej albo jej zachowanie, ale przy radykalnym ograniczeniu jej stosowania do spraw wyjątkowych. Powód?

Istnienie skargi nadzwyczajnej (w obecnym kształcie) – jak wynika z dokumentu – jest wątpliwe nie tylko z perspektywy racjonalności rozwiązań ustawy o SN, ale także ich zgodności z podstawowymi zasadami porządku prawnego. Można rozważyć zachowanie tej instytucji, ale przy radykalnym ograniczeniu jej stosowania do spraw wyjątkowych, jeśli naruszone zostały słuszne interesy jednostek, a korekta orzeczenia nie doprowadzi do pogwałcenia uprawnień innych osób. To ostatnie wymagałoby jednak gruntownego przemyślenia kształtu tej instytucji prawnej i jej modyfikacji, w szczególności przesłanek zastosowania.

Z kolei, biorąc pod uwagę charakter i wagę zastrzeżeń do procedury wyboru sędziów SN, niezbędne jest rozstrzygnięcie ich statusu prawnego z uwzględnieniem argumentów wskazujących na fundamentalne wadliwości godzące w ważność aktów powołania sędziów.

– Wysoce niepożądane byłoby utrzymywanie stanu, kiedy status osób wybranych do najwyższej instancji sądowej generuje wątpliwości prawne – brzmi jedna z tez analizy.

Co uznano za sprawę najpilniejszą? Likwidację Izby Dyscyplinarnej jako tworu, którego byt nie znajduje dostatecznego uzasadnienia. A dalej pada twierdzenie, że stanowi ona zakazany przez konstytucję sąd wyjątkowy. W miejsce Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych powstać by miała Izba Spraw Publicznych, jednak o innym zakresie kognicji i charakterze.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA