fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Trybunał Konstytucyjny wypowie się o statusie Izby Dyscyplinarnej kwestionowanej przez TSUE

Krystyna Pawłowicz
TK ma orzekać w składzie pięcioosobowym pod kierunkiem Krystyny Pawłowicz.
trybunal.gov.pl
W środę Trybunał Konstytucyjny rozpozna pytanie prawne Izby Dyscyplinarnej, czy ma ona respektować tymczasowy zakaz TSUE prowadzenia dyscyplinarek sędziowskich.

Pytanie takie sędzia ID Małgorzata Bednarek sformułowała dzień po tym, jak TSUE wydał tymczasowe postanowienie zobowiązujące władze Polski do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów o Izbie Dyscyplinarnej w sprawach dyscyplinarnych sędziów. Było to 8 kwietnia 2020 r. I prezes SN zastosowała się do tego postanowienia.

Sprawy sędziowskie, jakie ID prowadzi, np. sędziego Igora Tulei, dotyczą uchylenia immunitetu, ale w tej kwestii KE też wniosła całkiem niedawno o tymczasowy zakaz – TSUE jeszcze się nie wypowiedział. Zaskarżona norma to zwłaszcza art. 279 traktatu o funkcjonowaniu UE, który stanowi, że w sprawach, które rozpatruje, TSUE „może zarządzić niezbędne środki tymczasowe".

Czytaj także:

Sędzia Bednarek wskazuje w pytaniu, że wraz z wykładnią TSUE przyznaje on w praktyce Unii uprawnienienie do decydowania w sprawach, które przynależą do suwerennych decyzji państwa członkowskiego – w tym wypadku o sądownictwo, co wychodzi poza przyznane jej traktatami kompetencje.

Choć ta sprawa skupia się na tymczasowych zakazach TSUE, w jej tle są cały czas te same zastrzeżenia do pisowskich zmian w sądownictwie, wskazywane przez Komisję Europejską i TSUE oraz opozycję i środowiska sędziowskie. Mianowicie kwestia wyłaniania sędziów przez nową KRS. Większość w Radzie mają sędziowie wybrani przez większość sejmową, a nie, jak kiedyś, zgromadzenia sędziowskie, co rodzi obawy o wpływ rządu na nowych sędziów. A z nowych sędziów składa się Izba Dyscyplinarna.

TK zajmował się już kiedyś relacją konstytucja–prawo Unii i jak pisze w „Rz" („Trybunał Konstytucyjny a traktaty Unii Europejskiej") prof. Katarzyna Klafkowska-Waśniowska (była ona gościem wtorkowego programu tv.rp „Rzecz o prawie"), z jego wyroków wynika, że powołanie się na nadrzędność konstytucji celu wyłączenia skutków prawa unijnego to ostateczność: tylko gdy nie ma innej możliwości interpretacyjnej. Rozstrzyganie takich kwestii wymaga powściągliwości i wzajemnej lojalności oraz uznania odrębności roli TK i TSUE nie jako sądów konkurujących, ale mających wspólny cel: Unię prawa i państwo prawa.

Z kolei w ocenie RPO Adama Bodnara postępowanie przed TK należy umorzyć, gdyż z pytaniem wystąpiła osoba powołana na sędziego z rażącym naruszeniem prawa krajowego (wg nowych zasad), a spór jest pozorny i ma służyć legalizacji niekonstytucyjnych rozwiązań w sądownictwie.

Także premier Morawiecki złożył niedawno do TK wniosek o kompleksowe rozstrzygnięcie, jak rozwiązywać pojawiające się kolizje między prawem europejskim z Konstytucją RP na tle zmian w sądownictwie, ale nie ma jeszcze terminu rozprawy.

Stanowisko rządu w tym sporze jest takie, że zastrzeżenia KE i TSUE do zmian w sądownictwie nie mają prawnego i faktycznego uzasadnienia, choć przed dwoma laty wycofał się z obniżenia wieku emerytalnego sędziom SN ze starego nadania oraz skrócenia kadencji prof. Małgorzaty Gersdorf.

TK ma orzekać w składzie pięcioosobowym pod kierunkiem Krystyny Pawłowicz.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA