fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Ruszyła reforma Sądu Najwyższego

AdobeStock
Dyscyplinarki z ławnikami, kontrola starych wyroków i wymiana połowy składu czeka SN.

Takie zmiany przewiduje wchodząca 3 kwietnia w życie nowa ustawa o Sądzie Najwyższym, autorstwa prezydenta, która ma zaprowadzić fundamentalne zmiany w tym sądzie, a pośrednio w całym sądownictwie.

Zmiany zajmą co najmniej kilka miesięcy i nie zależy to wyłącznie od ustawowego kalendarza. Nie bez znaczenia jest bowiem wciąż trwający polityczny spór, także na linii Polska–Bruksela.

Drożne dyscyplinarki

Najważniejszą zmianą wydaje się usprawnienie dyscyplinarek nie tylko zresztą sędziowskich, ale także innych profesji prawniczych. W tym celu powołana zostaje nowa Izba Dyscyplinarna SN, o autonomicznym statusie, w której obok sędziów zawodowych orzekać będą ławnicy wybierani przez Senat. Dzięki temu ma być przełamany „monopol" zawodowych sędziów na sądzenie kolegów po fachu. A że dyscyplinarki powinny być usprawnione, nie oponowali także przedstawiciele sądownictwa. Ostrzegali jednak, że zaproponowane zmiany mogą służyć władzy wykonawczej, zwłaszcza ministrowi sprawiedliwości, do wywierania wpływu na sędziów.

Drugą nowością będzie Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, której sędziowie, także z ławnikami, mają rozpatrywać skargi nadzwyczajne na wyroki, jeżeli naruszały rażąco prawo lub wolności i prawa człowieka i obywatela określone w konstytucji. Skargę nadzwyczajną będą wnosić m.in. prokurator generalny, RPO, prezes Prokuratorii Generalnej RP, rzecznik finansowy w terminie pięciu lat od uprawomocnienia się orzeczenia.

Przejściowo, przez trzy lata, będzie ona stosowana do wyroków nawet sprzed 20 lat (zapadłych po wprowadzeniu konstytucji 17 października 1997 r.). Ta ostatnia zmiana wywoływała i nadal wywołuje zastrzeżenia, nawet Ministerstwa Sprawiedliwości, że może burzyć stabilność wyroków i przeciążyć sądy, ale za tym rozwiązaniem mocno optuje prezydent Andrzej Duda.

Prawne ustanowienie nowych izb SN już 3 kwietnia to jedno, a ich praktyczne uruchomienie to drugie. A to może potrwać. Tym bardziej że prezydent wydał regulamin SN 29 marca (obowiązuje od 3 kwietnia). Choć wiadomo, ilu sędziów będą liczyć nowe izby, trudniej powiedzieć, kiedy zasiądą w nich sędziowie. Ten problem dotyczy, choć w mniejszym stopniu, także innych izb i innych spraw. Srodtytul: Sędziowska rotacja

Nowa ustawa obniża wiek przechodzenia sędziów SN w stan spoczynku z 70 do 65 lat, z tym że mają oni możliwość wystąpienia do prezydenta o przedłużenie tego okresu o trzy lata (co potem mogą jeszcze raz powtórzyć). Mają na to czas do 3 maja. Nie wiadomo jednak, ilu sędziów z tego skorzysta i w ilu przypadkach i jak szybko prezydent wyda zgodę.

Na razie wydaje się, że nie będą to masowe odejścia, a SN zaapelował, by na sędziów nie wywierać presji. Gdyby zaś odejść było dużo, mogłyby z nich wyniknąć znaczne perturbacje dla funkcjonowania SN. Nowy wiek emerytalny osiągnęło bowiem 29 sędziów, a największy ich odsetek jest w Izbie Cywilnej, gdzie na 34 stanowiska młodszych jest tylko 13 sędziów.

Nie przekroczył 65 lat jej prezes Dariusz Zawistowski (jedyny z pięciu prezesów w SN), który ma nadzieję, że izba przejdzie te zmiany gładko, ale musi mieć odpowiednią liczbę sędziów – czy to dotychczasowych, czy nowych, czy z tzw. delegacji z sądów apelacyjnych, których MS od pewnego czasu nie kieruje.

Kolejna zmiana kadrowa polega na zwiększeniu liczby sędziów SN z 81 do co najmniej 120. Autorzy reformy, czyli formalnie prezydent (przypomnijmy, że pierwotny projekt, bardziej radykalny, autorstwa posłów PiS, ale popierany przez MS, prezydent zawetował) zapewnili ręce do pracy w SN, gdyby sędziów SN brakowało. Otóż minister sprawiedliwości na wniosek sędziego kierującego SN lub jego izbą może delegować sędziego sądu powszechnego z co najmniej dziesięcioletnim stażem pracy do pełnienia obowiązków w SN. W sumie nowi sędziowie mogą stanowić większość. Srodtytul: Wymiana władzy

Dodajmy, że według pierwszej prezes SN Małgorzaty Gersdorf cała ta ustawa i reformy (poza pewnymi wycinkowymi zmianami) nie mają, jak strona pisowska twierdzi także w przesłanej do Brukseli białej księdze, przeciwdziałać przewlekłości postępowań sądowych, gdyż SN od lat działa sprawnie, ze średnim czasem oczekiwania na załatwienie sprawy nieco powyżej pół roku, ale „służą głównie wymianie personalnej".

Rotacje dotkną też prezesów, łącznie z pierwszą prezes SN Gersdorf, która przekroczyła niedawno 65 lat i zapowiedziała, że nie wystąpi do prezydenta o przedłużenie orzekania (podobnie oświadczyli prezesi izb Karnej oraz Pracy). W tej sytuacji wraz z innymi sędziami 4 lipca przejdzie w stan spoczynku i utraci stanowisko prezesa, choć w konstytucji zapisana jest sześcioletnia kadencja pierwszego prezesa SN. To skrócenie kadencji pierwszej prezes jest jednym z największych zastrzeżeń konstytucyjnych do tej reformy.

Do czasu powołania nowego pierwszego prezesa i nowych prezesów izb, ich obowiązki pełnić ma wskazany przez prezydenta sędzia SN.

Czekając na KRS

Na nowych sędziów i stabilizację w SN możemy jednak poczekać, bo prezydent powołuje ich na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, a jej funkcjonowanie najwyraźniej się opóźnia. Choć 15 sędziów do odnowionego składu KRS Sejm powołał jeszcze na początku marca, rada nie zebrała się, gdyż I prezes SN, której tę kompetencje powierzono, zgłaszała i nadal zgłasza wątpliwości, czy wybór KRS przez Sejm był prawidłowy, jednak w piątek zapowiedziała, że to uczyni, ale formalnej decyzji nie ma i nie wiadomo dokładnie, kiedy odnowiona KRS zacznie działać

Dodajmy, że przedstawiciel prezydenta w KRS Wiesław Johann, sędzia TK w stanie spoczynku, zwołał na 4 kwietnia spotkanie nowych 15 członków KRS, ale ma ono dotyczyć tylko kwestii organizacyjnych.

Wydajny SN

Tymczasem mimo trwającego od ponad roku sporu wokół SN i oczywiście trudniejszych warunków do pracy oraz zmniejszonej obsady kadrowej średni czas oczekiwania na merytoryczne rozpoznanie sprawy wynosił w Izbie Cywilnej 9 miesięcy, w Izbie Pracy i Ubezpieczeń 13, w Izbie Karnej 4 miesiące, co daje średnią nieco ponad pół roku. Zwiększyła się też nadwyżka rozpatrzonych spraw nad wpływającymi. Ogółem w 2017 r. w SN rozpoznano 11 373 sprawy, w tym 8034 skargi kasacyjne, i był to wynik nieco lepszy niż przed rokiem, oraz 147 pytań prawnych, ważnych nie tylko w konkretnych sprawach, ale także dla innych.

W najbliższym czasie w SN pracę rozpocznie ok. 100 osób, a jak powiedział „Rz" jego rzecznik sędzia SN Michał Laskowski, nie ma możliwości, aby wszyscy pracowali w gmachu SN przy pl. Krasińskich. Wiemy, że pierwsza prezes skierowała pisma do różnych ministerstw o dodatkowe lokum – dla nowej Izby Spraw Nadzwyczajnych. W sprawie Dyscyplinarnej ponoć nie interweniowała, bo ta cieszy się autonomią. Dodajmy, że 3 kwietnia wejdą w życie oprócz ustawy o SN i Regulaminu SN trzy rozporządzenia prezydenta dotyczące SN: w sprawie określenia wzoru karty zgłoszenia kandydata na wolne stanowisko sędziego SN; w sprawie stawek dodatku funkcyjnego członków Biura Studiów i Analiz SN oraz w sprawie sposobu wyboru, składu, struktury organizacyjnej, trybu działania oraz szczegółowych zadań Rady Ławniczej SN.

Podstawa prawna:

ustawa o Sądzie Najwyższym z 8 grudnia 2017 r. (DzU z 2018 r., poz. 5)

rozporządzenie prezydenta RP: Regulamin SN (DzU z 30 marca 2018 r., poz. 660)

11,3 tys. rozpatrzył w zeszłym roku SN, w tym 147 pytań prawnych

4 miesiące to średni czas oczekiwania na wyrok karny, na cywilny – 9 miesięcy, a pracowniczy – 13

Kalendarium zmian w SN

Oto kluczowe daty dla tej reformy:

3 kwietnia 2018 r.:

– wchodzi w życie ustawa o SN,

- ulega likwidacji Izba Wojskowa SN,

- powstają dwie nowe izby: Dyscyplinarna i Kontroli Nadzwyczajnej,

3 maja:

– do tego czasu sędziowie, którzy przekroczyli 65 lat, mogą wystąpić do prezydenta o przedłużenie orzekania o trzy lata,

4 lipca:

– przechodzą w stan spoczynku sędziowie, którzy przekroczyli 65 lat, a nie poprosili o przedłużenie lub prezydent im tego odmówił,

- automatycznie odejdą ze stanowisk prezesi w SN, którzy przejdą w stan spoczynku,

- ich obowiązki do czasu wyboru nowych pełnić będą wskazani przez prezydenta sędziowie SN,- do tej daty Senat powinien wybrać ławników SN,

3 października:

– upływa termin na dobrowolne przejście w stan spoczynku sędziów młodszych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA