fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Wojciech Hermeliński: sędziów wybranych przez KRS nie mogę uznać za legalnych

Wojciech Hermeliński
tv.rp.pl
Z ciężkim sercem to mówię, ale nie mogę uznać sędziów wybranych przez obecną KRS za legalnych sędziów, skoro uważam, że ten organ jest wybrany w sposób nielegalny, bo Sejm nie miał uprawnień, żeby sędziów powoływać - powiedział przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński na antenie RMF FM komentując wyrok TK w sprawie KRS.

- Nie mogę powiedzieć, że nie respektuję orzeczenia TK, bo sam jestem sędzią w stanie spoczynku TK. Ale z drugiej strony wielu konstytucjonalistów podnosi, ja zresztą sam, mając na uwadze orzeczenia TK, które szanuję, wiem doskonale o tym, że w Trybunale niestety są osoby co do których nie użyję słowa, że są dublerami - co mi pani prezes Przyłębska zarzuca, choć nigdy tego słowa nie używałem, bo ono jest mało eleganckie - ale są osoby, które są wybrane już na miejsca zajęte - powiedział sędzia Hermeliński.

Na pytanie, czy wyrok TK jest w takim razie obowiązujący, szef PKW odpowiedział:

- Nie powiem, że jest to opinia wydana przy kawie i ciastkach. Oczywiście tego nie powiem. Natomiast takie zarzuty, że ten wyrok jest wydany przez sąd niewłaściwie obsadzony, one się będą pojawiały. Nie chciałbym tutaj rzeczywiście tak tego określać, no ale niestety taka jest rzeczywistość. Obawiam się, że zarzuty co do tego wyroku, że to jest wyrok wydany przez osoby, które nie powinny uczestniczyć w wydaniu wyroku, będą się powtarzać - mówił gość RMF FM.

Czytaj też:

Trybunał: KRS legalna, sędziów mogą wybierać politycy

Wyrok TK ws. KRS: oświadczenie siedmiorga sędziów

Zerwano z wykładnią Okrągłego Stołu

Podkreślił, że dla niego istotniejsza jest treść rozstrzygnięcia TK.

- Jakkolwiek spodziewałem się takiej treści, chociaż - że tak powiem - szału nie ma. Informacja na stronie internetowej Trybunału jest bardzo lakoniczna. Nie słyszałem całego ustnego uzasadnienia, fragmenty słyszałem. Rzeczywiście wyrok opiera się trochę na wykładni językowej. Mówi się, że skoro artykuł 187 [konstytucji] mówi, że tylu i tylu posłów powołuje Sejm, nie ma przeszkód, żeby Sejm powoływał również sędziów. No ja się nie zgadzam z takim postawieniem sprawy - stwierdził sędzia Hermeliński. - Nie może sobie Sejm uzurpować uprawnień, których mu konstytucja nie daje. Tam wyraźnie jest napisane w artykule 187, że czterech posłów Sejm wybiera, nie ma tam mowy o tym, że Sejm wybiera 15 sędziów - dodał.

Zdaniem Wojciecha Hermelińskiego nie można zatem uznać za legalnych sędziów obecnej KRS, a skoro tak, to decyzje KRS też są nielegalne.

- Taki powinien być skutek. To jest cały ciąg, że tak powiem, technologiczny. To jest źródło tego wszystkiego, co następnie potem się powiela, multiplikuje w poszczególnych czynnościach czy orzeczeniach. Jeżeli organ, który decyduje o przedstawieniu prezydentowi kandydatur na sędziów, jest wadliwie powołany, no to również i ci sędziowie są wadliwi, ci kandydaci są w wadliwy sposób wybrani, a potem jeśli będą orzekać, no to niestety można też podnosić zarzuty, że orzeczenia z ich udziałem są wydane niewłaściwie - powiedział sędzia Hermeliński.

Jednocześnie uważa jednak, że jeśli po zmianie władzy dojdzie do weryfikacji sędziów, którzy zostali powołani przez obecną Krajową Radę Sądownictwa oraz unieważnienia wydanych przez nich orzeczeń, to wywoła to chaos. Według sędziego rozwiązaniem mogłoby być przyjęcie, że choć sędziowie zostali wskazani przez nieuprawniony organ, to wyroki wydane przez nich nie będą podważane. Już kiedyś zastosowano takie rozwiązanie w przypadku asesorów sądowych.

Przewodniczący PKW próbował także odpowiedzieć na pytanie, co będzie, jeśli Trybunał UE orzeknie inaczej niż TK i uzna, że polska KRS nie jest organem niezależnym.

- Tutaj są dwie płaszczyzny, bo TK orzeka, stwierdza, zgodność bądź niezgodność z konstytucją. Trybunał w Luksemburgu patrzy przez pryzmat tych uniwersalnych wartości, jakie są ujęte w artykule drugim traktatu o Unii Europejskiej czyli praworządne państwo, demokracja, wolność, godność człowieka. I przez ten pryzmat będzie oceniał pytanie prejudycjalne. Ale oczywiście, dojdzie do momentu, że my w ogóle możemy mieć dwa rozstrzygnięcia. Jedno TK - to wczorajsze, i drugie - TSUE, które przyzna rację sądom pytającym - powiedział Hermeliński.

W jego ocenie może być tak, że obecne władze uznają pierwszeństwo  wyroku TK wobec orzeczenia TSUE, choć będzie to nieuprawnione.

- Nie można tego tak oceniać i porównywać - wyroku TK naszego i wyroku Trybunału w Luksemburgu. To jakby porównać gruszki ze śliwkami. To są zupełnie dwie osobne rzeczy i prawo unijne ma pierwszeństwo przed prawem krajowym. W związku z tym ja uważam, że musi dojść do rozwikłania tej sytuacji, ale nie można zlekceważyć wyroku TSUE. Jeżeli on powie, że KRS jest wybrana w sposób niewłaściwy, wadliwy, to ten wyrok musi być honorowany - podkreślił szef PKW.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA