fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędziego na wakat można wybrać w kilka minut - Sąd Najwyższy o uchwale KRS

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Sędzia niezadowolona z przegranej dostanie dodatkowy czas, by się odwołać od wyników konkursu o awans.

Start w konkursie o wakat sędziego wiąże się z długim postępowaniem. Krajowa Rada Sądownictwa, która podejmuje uchwałę o wyborze kandydata i wysyła ją do prezydenta z wnioskiem o nominację, nie musi jednak obradować godzinami.

Pokazuje to sprawa, którą zajmował się Sąd Najwyższy. We wrześniu 2015 r. KRS postanowiła przedstawić prezydentowi wraz z wnioskiem o powołanie na stanowisko sędziego sądu okręgowego kandydaturę B.K., sędziego sądu rejonowego. W tej samej uchwale zdecydowała, że nie przestawi kandydatur pięciu innych sędziów startujących w konkursie.

Sędzię B.K. KRS wybrała jednogłośnie. Zdecydowało o tym jej doświadczenie zawodowe, pozytywna ocena kwalifikacyjna, szkolenia oraz poziom poparcia samorządu sędziowskiego (15 głosów za, jeden wstrzymujący, nikt nie był przeciw).

Od uchwały tej odwołała się jedna z tych sędzi, które nie wygrały konkursu. Zarzucała, że KRS nie rozważyła szczegółowo wszystkich kandydatur. Wniosła o uchylenie uchwały.

Uzasadniała, że skoro posiedzenie trwało 15 minut, nie było możliwe wnikliwe przeanalizowanie całego materiału. W dodatku KRS nie przywołała jako kryterium wartościowania kandydatów ich oceny kwalifikacyjnej, nie podała szczegółowych danych statystycznych, jakie legły u podstaw wystawienia zwyciężczyni konkursu bardzo dobrej oceny, a pozwoliłyby pozostałym uczestnikom procedury konkursowej na porównanie z ich wynikami pracy.

Sędzia, która nie wygrała konkursu, poprosiła o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Powód? Po pierwsze, gdy uchwała KRS pojawiła się w systemie e-nominacje, była na urlopie. Po drugie, gdy wróciła i chciała się zalogować, system nie działał. W ten sposób dwutygodniowy termin złożenia odwołania minął.

Sąd Najwyższy termin przywrócił. Podkreślił jednak, że KRS dysponowala obszerną dokumentacją dotyczącą osób biorących udział w konkursie oraz listą rekomendacyjną zespołu członków KRS, który na sędzię głosował. Zauważył też, chociaż Rada obradowała krótko, nie oznacza to jeszcze, że jej członkowie nie zapoznali się wcześniej z materiałami sprawy i nie wzięli pod uwagę listy rekomendacyjnej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA