Reklama

Liczba zwolnień lekarskich sędziów i prokuratorów spadła o 30 proc.

Liczba zwolnień lekarskich sędziów i prokuratorów spadła średnio o 30 proc. Zadziałały przepisy zmniejszające wynagrodzenie za czas choroby ze 100 do 80 proc. wynagrodzenia.

Aktualizacja: 10.12.2015 17:25 Publikacja: 10.12.2015 17:06

Liczba zwolnień lekarskich sędziów i prokuratorów spadła o 30 proc.

Foto: 123RF

Od czerwca 2014 r. – od kiedy obowiązuje przepis, który za czas choroby każe płacić 80, a nie 100 proc. wynagrodzenia, średnio o 30 proc. spadła liczba zwolnień lekarskich sędziów i prokuratorów. Od czerwca 2014 r. 2 tys. z nich wykupiło ubezpieczenie na wypadek L4.

Chorzy, ale pracują

W sądach rejonowych i prokuraturach liczba zwolnień spadła o 25 proc; w okręgowych o 20 proc; apelacyjnych – 18 proc. Tak wynika ze statystyk Ministerstwa Sprawiedliwości. Mniej L4 było nawet w Prokuraturze Generalnej. Od stycznia 2013 r. do 31 maja 2013 r. na chorobowym było 56 osób, przez 1313 dni roboczych. Od 1 czerwca 2014 r. do grudnia 2015 r. chorowało już tylko 38 prokuratorów, a w pracy nie było ich z tego powodu 846 dni.

30 proc.

- tyle średnio mniej jest L4 od czerwca 2016 r.

Reklama
Reklama

– Wcale mnie to nie dziwi – mówi sędzia Maciej Strączyński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. I tłumaczy, że kiedyś sędziowie brali zwolnienia, ale w tym czasie pracowali. Teraz nawet jeśli są chorzy, to na L4 nie idą, bo przecież sędzia nie musi być codziennie w gmachu sądu. Co nie oznacza, że podczas choroby nie pracują.

– Jeśli sędzia jest chory przez tydzień i do piątku ma zwolnienie, a w poniedziałek wokandę z sześcioma sprawami, to musi przeczytać akta, bo jeśli tego nie zrobi, to wszystkie sprawy z niej spadną – wyjaśnia.

Ubezpieczenie od strat

Wraz ze zmianą przepisów pojawiły się ubezpieczenia na wypadek choroby. Za 37 zł miesięcznie można zapewnić sobie 100 proc. wynagrodzenia zamiast przysługujących 80 proc.

– Przez rok z oferty skorzystało ponad tysiąc osób – mówi Arkadiusz Przybyszewski zajmujący się ubezpieczeniami.

16 tys.

Reklama
Reklama

- sędziów i prokuratorów straciło 100-procentowe zwolnienia lekarskie

Koszty dla dobrze zarabiających sędziów i prokuratorów nie są wysokie. W maksymalnym pakiecie za 89 złotych pokrywane są też straty w wynagrodzeniu wynikające z opieki nad dzieckiem czy pobytu w szpitalu.

– Takie ubezpieczenie to dobra oferta. Dlatego też jako prokuratorski związek zawodowy przedstawiamy ją adresatom i się pod nią podpisujemy – mówi prokurator Jacek Skała. I tłumaczy, że prokuratorzy, którzy byli na L4 już po obniżeniu wynagrodzenia, wiedzą, ile są stratni. Tą są kwoty ok. 50–70 zł dziennie. Ubezpieczyciel gwarantuje wypłatę przez trzy miesiące w roku. Rachunek ekonomiczny jest prosty. Około siedmiu–dziesięciu dni na zwolnieniu „kosztuje" tyle co roczna składka – dodaje.

Wielu sędziów i prokuratorów waha się, czy podpisać umowę o ubezpieczenie. Po pierwsze, zawiera się ją online, co nie budzi ich zaufania. Niektórym wydaje się, że to obejście prawa, a wielu z nich to legaliści. Jacek Skała wyjaśnia jednak, że to normalna umowa cywilnoprawna.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama