fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Salon Przemysłu Obronnego

Nie rezygnujemy z żadnego z programów modernizacji armii

Zależy nam na tym, aby sprzęt dla Wojska Polskiego był produkowany w Polsce.
Fotorzepa/Jerzy Dudek
Nie widzę większych zagrożeń, jeśli chodzi o realizację wydatków zaplanowanych na modernizację techniczną sił zbrojnych. Do końca czerwca 2018 roku zaawansowanie realizacji Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP w latach 2018-2022 wyniosło 91 proc., w tym zawarte umowy 79 proc. planu oraz procedury w toku – 12 proc. planu - mówi Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.

Rz: Jaki jest stan realizacji programu modernizacji technicznej?

Mariusz Błaszczak: Nie widzę większych zagrożeń, jeśli chodzi o realizację wydatków zaplanowanych na modernizację techniczną sił zbrojnych. Do końca czerwca 2018 roku zaawansowanie realizacji Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP w latach 2018-2022 wyniosło 91 proc., w tym zawarte umowy 79 proc. planu oraz procedury w toku – 12 proc. planu. Pragnę przypomnieć, że w maju rząd uchwalił przygotowane przez mój zespół „Szczegółowe kierunki przebudowy i modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2017-2026". To jest bardzo istotny krok, stworzyliśmy podstawy finansowe i prawne, aby usprawnić proces wymiany sprzętu. Bezpieczeństwo Polski i stworzenie wojsku odpowiednich warunków do służby jest moim priorytetem.

Na ile dla MON istotny jest offset i zaangażowanie polskiego przemysłu obronnego w przypadku programów realizowanych z partnerami zagranicznymi? Czy sytuacja geopolityczna nakazuje pilne zakupy „z półki"?

Przy realizacji programów modernizacyjnych kładziemy duży nacisk na zapewnienie oczekiwanego poziomu offsetu oraz poziomu i charakteru współpracy przemysłowej między dostawcą i polskimi podmiotami przemysłu obronnego. Zależy nam na tym, aby sprzęt dla Wojska Polskiego był produkowany w Polsce. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe, ale i wtedy rozpatrywane są alternatywne sposoby zakupu uzbrojenia. Wielokrotnie deklarowałem, że zależy mi na jak największym udziale polskiego przemysłu obronnego w procesie modernizacji Wojska Polskiego. Rząd Prawa i Sprawiedliwości będzie także konsekwentnie realizował działania, które mają na celu zniwelowanie wieloletnich zaniedbań i braku decyzji m.in. o wsparciu marynarki, ale i całych Sił Zbrojnych RP przez ministrów rządów koalicji PO-PSL.

Dobrym przykładem jest umowa na zakup wyrzutni rakiet Patriot, którą podpisałem 28 marca 2018 roku. Polska dołączyła do elitarnego grona państw posiadających skuteczną obronę przeciwlotniczą. Umowa na elementy systemu Wisła to olbrzymie osiągnięcie polskich negocjatorów. Wynegocjowaliśmy kwotę o ponad połowę niższą niż otrzymano na starcie. System Wisła to przełom w historii polskiej obronności i największy kontrakt zbrojeniowy w historii naszego kraju. W związku z realizacją pierwszej fazy programu Wisła  podpisaliśmy dwie umowy offsetowe z Raytheon Company na 31 zobowiązań offsetowych i Lockheed Martinem na 15 zobowiązań offsetowych. Ponad 700 mln zł przeznaczonych na realizację programu trafi do polskich  firm, a transfer technologii, wyceniony na prawie miliard złotych, podniesie możliwości polskiego przemysłu obronnego.

Jakie są kolejne priorytety resortu po podpisaniu kontraktu na realizację I fazy Wisły?

Priorytetem resortu obrony narodowej jest zbalansowana modernizacja wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Nie rezygnujemy z żadnego z programów modernizacyjnych. W oparciu o określone cele oraz mając na uwadze możliwości budżetowe, pewnym programom nadawany jest szczególny priorytet. Obecnie do tego typu programów należy zaliczyć Homara, programy mające na celu utrzymanie oraz podniesienie zdolności Marynarki Wojennej oraz II fazę Wisły.

Na jakim etapie są negocjacje dotyczące II fazy programu Wisła?

Negocjacje II fazy programu Wisła przebiegają zgodnie z planem. W kwietniu polska delegacja rozpoczęła w USA negocjacje dotyczące II fazy programu. Naszym założeniem dla tej fazy jest jak największa integracja polskich elementów (m.in. pojazdów specjalistycznych, kabin dowodzenia, radarów, elementów łączności) do systemu IBCS/PATRIOT.

Jak będą wyglądały prace nad systemem Narew?

Jesteśmy na finiszu, jeżeli chodzi o prowadzenie fazy analityczno-koncepcyjnej dla wymagania operacyjnego Narew. Wraz z zakończeniem tej fazy rozpocznie się faza realizacyjna. Dążymy do tego, aby program Narew powiązać z programem Wisła. Jednym z możliwych rozwiązań jest skierowanie zamówienia na system Narew do polskiego przemysłu obronnego, z jednoczesną współpracą z partnerem zagranicznym, który dostarczy brakujące w polskim przemyśle obronnym zdolności dotyczące komponentu rakietowego. Jednocześnie rozważamy możliwość realizacji obu programów w oparciu o amerykański system dowodzenia i kierowania IBCS, który pozyskujemy wraz z systemem Wisła. Ostateczne rozwiązania zostaną przyjęte po zakończeniu fazy analityczno-koncepcyjnej.

Czego oczekuje pan po tegorocznym XXVI Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego MSPO 2018?

Targi zbrojeniowe w Kielcach dają możliwość zaprezentowania potencjału polskiego przemysłu obronnego, nawiązania relacji biznesowych oraz kontaktów z przedstawicielami przedsiębiorstw z całego świata. To ważne miejsce spotkań wszystkich zainteresowanych nowoczesnym wojskiem i branżą obronną oraz doskonała promocja dla Polski i polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Nie ukrywam, że zależy nam przede wszystkim na tym, aby procesy modernizacyjne w polskiej armii były realizowane poprzez zaangażowanie polskiego przemysłu obronnego. Dlatego głęboko wierzę, że tegoroczne MSPO będzie okazją do zawarcia ważnych kontraktów oraz skutecznej promocji naszego przemysłu zbrojeniowego.

Należy jednak pamiętać, że salon przemysłu obronnego w  Kielcach jest jednym za największych tego typu wydarzeń na naszym kontynencie. Na pewno będą obecni wszyscy najważniejsi producenci reprezentujący przemysł zbrojeniowy z całego świata. Mam nadzieję, że oprócz przedstawienia dobrej oferty sprzedaży swoich produktów zainteresują się również ofertą naszych producentów i nawiążą współpracę z polskimi podmiotami. Podczas ubiegłorocznych targów podpisano wiele znaczących umów i cennych porozumień związanych z  transferem technologii, z  wymianą wiedzy pomiędzy podmiotami Polskiej Grupy Zbrojeniowej i innymi ośrodkami. Dlatego, głęboko wierzę, że podczas tegorocznej edycji międzynarodowego salonu w Kielcach również będziemy mieli wiele powodów do satysfakcji, a przyszłość pokaże, że podpisane umowy zaprocentują, co będzie widoczne w postaci kolejnych kontraktów zawieranych w tym roku, a także w następnych latach.

—rozmawiał Marcin Piasecki

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA