fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądy i prokuratura

Marek Domagalski: Wakacyjno-pandemiczny kontakt z sądem

Sąd w czasie pandemii
rp.pl/Aleksandra Świder
Osoby, które spodziewają się sądowego pisma w czasie wyjazdu wakacyjnego w jakąś głuszę, nie mówiąc o zagranicy, zwłaszcza na nieco dłużej niż tydzień, a tym bardziej ponad dwa tygodnie, powinny wcześniej pomyśleć o dyżurze przy ich skrzynce pocztowej.

Nieodebranie pisma procesowego, a dokładniej niezareagowanie na nie na czas może grozić utratą np. prawa do złożenia sprzeciwu od sądowego nakazu zapłaty czy do wystąpienia z wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia orzeczenia, a więc także do odwołania. Zwykle pouczenie, co można uczynić w reakcji na nadesłane pismo, jest zamieszczone w przesyłce sądowej, ale trzeba ją wcześniej odebrać.

Czytaj także:

Chyba że zostawiliśmy w mieszkaniu domownika, który regularnie otwiera drzwi listonoszowi, ale to nie gwarantuje, zwłaszcza w większych miastach, gdzie ludzie się nie znają, że domownik spotka listonosza, tym bardziej że listonosze ponoć coraz częściej nie stukają do mieszkania, ograniczając się do wrzucenia awiza do skrzynki. Nie wystarczy zaś informacja (awizo), że przesyłka została z sądu wysłana i jest na poczcie. Musimy ją jeszcze odebrać i się z nią zapoznać.

– Dlatego, jadąc na urlop (zwłaszcza dłuższy niż dwa tygodnie), warto na poczcie ustanowić pełnomocnika pocztowego, który mógłby odbierać awizowane przesyłki z sądu. Przesyłka sądowa nieodebrana z poczty (po upływie okresu awizacji wynoszącego dwa tygodnie) może zostać uznana przez sąd za skutecznie doręczoną – wskazuje mec. Szymon Kowalczyk z kancelarii Sobota-Jachira.

Gdy już wiemy, czego od nas sąd oczekuje, w szczególności że wzywa nas na sprawę (a obecnie teraz z powodu epidemii często są to rozprawy zdalne, przez internet), to jeśli nie jesteśmy w stanie stawić się (jeśli takie jest wezwanie) czy wziąć udziału w zdalnej rozprawie, powinniśmy się jak najszybciej skontaktować z sądem.

W czasie epidemii z większymi sądami praktycznie jest tylko kontakt pisemny (ten może być tu zbyt powolny, ale nie rezygnujmy z niego, by mieć wobec sądu dowód naszej staranności) lub telefoniczny i w pilnych sprawach należy zacząć od telefonu. Ale uwaga! W czasie wakacji w wielu sądach biura podawcze czy obsługi interesanta pracują w ograniczonym czasie, a nawet tylko w niektóre dni. Na dodatek pracuje mniej urzędników.

Trzeba jednak jak najszybciej złożyć wniosek o przesunięcie rozprawy czy usprawiedliwienie naszej nieobecności, dołączając odpowiednie dokumenty, np. skierowanie do sanatorium czy kopie wcześnie wykupionych wczasów, biletów lotniczych. Sąd powinien odroczyć rozprawę, jeżeli nieobecność strony lub innego uczestnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, nie mówiąc o chorobie, potwierdzonej odpowiednim zaświadczeniem lekarza.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA