fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Oddała oszustom 75 tys. zł. Na szczepionkę na Covid dla wnuka

Policjanci ostrzegają, że oszuści wyłudzają pieniądze od starszych pod pretekstem zakupu szczepionki na koronawirusa dla bliskich im osób.
materiały policji
Policjanci z Nysy poszukają szajki oszustów, którzy wyłudzili od 85-letniej kobiety wszystkie oszczędności. Przez telefon powiedzieli kobiecie, że jej wnuk jest chory i potrzebuje szczepionki na koronawirusa.

"Pamiętajmy o swoich dziadkach, rodzicach i samotnych sąsiadach. Rozmawiajmy z nimi, przestrzegajmy i opowiadajmy historie dotyczące różnych metod oszustw, aby chronić ich przed przestępstwem" – apeluje policja.

Starsza mieszkanka Nysy na Opolszczyźnie odebrała telefon. Mężczyzna, który dzwonił, przedstawił się jako krewny.

- Powiedział, że jej wnuk potrzebuje pieniędzy na natychmiastowe leczenie. Trafił do szpitala i musi dostać szczepionkę na koronawirusa – podaje nyska policja.

Po chwili do rozmowy włączyła się kobieta, która podawała się za lekarkę. Zapewniła mieszkankę Nysy, że pieniądze na pewno przeznaczone zostaną na leczenie wnuka.

Starsza pani uwierzyła oszustom, bo górę u niej wzięła troska o najbliższą osobę. Kobieta, zgodnie z instrukcją, wyrzuciła przez okno 75 tysięcy złotych. Dopiero po kontakcie z bliskimi dowiedziała się, że padła ofiarą przestępstwa.

To nie pierwszy tego typu przypadek. Na początku listopada 28 tys. zł straciła 75-latka z Nowej Huty, która także odebrała telefon od rzekomej wnuczki i też uwierzyła oszustom, że jej krewna zakażona koronawirusem w stanie krytycznym przebywa w szpitalu.

Ona także przekazała pieniądze, bo miały one zostać przeznaczone na ratującą życie szczepionkę.

Policja ostrzega, że oszuści wymyślają wciąż nowe sposoby, byle tylko wyłudzić pieniądze od osób starszych.

Mundurowi przypominają, że zawsze należy zachować ostrożność - jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze.

- Nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Warto podzielić się taką informacją z bliskimi. Nie działaj sam. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów – podkreśla policja.

Radzi, by nigdy nikogo nie informować o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub przechowujemy na kontach bankowych.

- Pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze policji nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie działaniach telefonicznie. Nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie lub przelanie na inne konta bankowe – podkreślają mundurowi.

Apelują też, by w momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon, za policjanta – zakończyć taką rozmowę telefoniczną.

- Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich – radzą policjanci.

Tylko do końca października w całej Polsce prowadzono ponad 220 śledztw dotyczących różnego rodzaju oszustw i wyłudzeń w związku z epidemią koronawirusa.

Dotyczyły one oszustw związanych z wysyłkową sprzedażą środków i materiałów mających chronić przed koronawirusem, a więc między innymi maseczek czy środków odkażających.

Część dotyczyła też wyłudzeń z tak zwanej tarczy finansowej wspierającej przedsiębiorców. Chodzi chociażby o mikropożyczki czy świadczenie postojowe.

Sporo postępowań prowadzono w sprawie wprowadzania na rynek produktów leczniczych bez pozwolenia czy handlu podrobionymi medykamentami, a od niedawna także zdarzają się wyłudzania pieniędzy na szczepionkę. Ta jeszcze oficjalnie nie jest dostępna na rynku.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA