fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Sondaż: Czy rozmawiać o reformie sądów na forum UE? 47,9 proc. Polaków mówi "tak"

EP, Michel Cugnot
Czy sprawa reformy sądownictwa w Polsce powinna być dyskutowana na forum Unii Europejskiej? - takie pytanie zadaliśmy uczestnikom sondażu SW Research dla rp.pl.

Przegłosowanie rezolucji poprzedziła debata, w czasie której większość frakcji w Parlamencie Europejskim krytykowała zmiany w sądownictwie przeprowadzane przez PiS.

PE zaapelował do Komisji Europejskiej oraz Rady Unii Europejskiej o wykorzystanie dostępnych narzędzi, by wyeliminować ryzyko naruszania wartości unijnych. Wśród narzędzi wskazano na przyspieszone postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego i wnioski o zastosowanie środków tymczasowych przed Trybunałem Sprawiedliwości UE.

Za przyjęciem rezolucji głosowała duża część europosłów z Polski - w tym wszyscy europosłowie PO. Europosłowie PSL nie zagłosowali za poprawką mówiącą o powiązaniu funduszy unijnych z kwestią praworządności, ale poparli cały tekst rezolucji.

Europosłów opozycji za sposób, w jaki głosowali skrytykowała m.in. europosłanka PiS Beata Mazurek. "Dlaczego opluwacie Nasz Polski Dom? Dlaczego donosicie na swój kraj? Dlaczego szkodzicie Polakom? Dlaczego niszczycie wizerunek i autorytet Polski? Opozycjo totalna, dlaczego? Z zaprzaństwa, nienawiści, głupoty, mentalności lokaja?" - pytała na Twitterze. Z kolei była premier Beata Szydło zwracała uwagę, że europoseł i kandydat Lewicy na prezydenta, Robert Biedroń, na przyjęcie rezolucji zareagował oklaskami.

Uczestników sondażu SW Research zapytaliśmy więc, czy ich zdaniem sprawy reformy sądownictwa w Polsce powinny być poruszane na forum UE.

Na tak zadane pytanie 47,9 proc. ankietowanych odpowiedziało "tak".

Przeciwnego zdania było 33,3 proc. respondentów.

Zdania w tej kwestii nie miało 18,8 proc. ankietowanych.

- Częściej poruszanie sprawy reformy sądownictwa na forum UE popierają mężczyźni (50%), osoby powyżej 50 lat (49%) oraz badani o wykształceniu wyższym (53%). Takiego zdania są również częściej osoby o dochodzie netto od 3001 do 5000 zł (57%) oraz badani z miast powyżej 500 tys. mieszkańców (56%) - komentuje wyniki badania Piotr Zimolzak z SW Research.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA