fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Aleksander Tobolewski: alimenty przerosły sędziów-urzędników

Zbigniew Ziobro
Fotorzepa/Jerzy Dudek
W listopadzie i grudniu ubiegłego roku napisałem felietony poświęcone alimentom w Polsce.Komentarzy było tyle, że zacząłem zgłębiać problem. Do meritum alimentów wrócę, dziś zamierzam pokazać, że MS nie wie o tym, o czym wiedzieć powinno i nie zajmuje się tym, czym powinno.

Czy może być lepszy?

Zacząłem poszukiwania od kwestii, ile kosztuje utrzymanie dziecka w Polsce. Znalazłem kilka opracowań. Dla mnie najaktualniejsze to: „Koszty wychowania dzieci w Polsce 2015", Warszawa, maj 2015, Raport Centrum im. Adama Smitha pod kierunkiem prof. dr. hab. Aleksandra Surdeja. Drugie opracowanie: „Koszty wychowania dzieci w Polsce 2016. Praca to bezpieczna rodzina". Raport Centrum im. Adama Smitha pod kierunkiem prof. dr. hab. Aleksandra Surdeja, Warszawa, czerwiec 2016. Zwracam uwagę na daty publikacji: maj 2015 r. i czerwiec 2016 r. Czy można mieć coś bardziej aktualnego? Wydawnictwo – jedno z najbardziej poważanych w Polsce.

O profesorze, pod którego kierunkiem obie prace powstały, można przeczytać w internecie. Pierwsza wzmianka z MSZ, że jest ambasadorem, stałym przedstawicielem RP przy OECD. Szukam życiorysu: „(...) ekonomista i socjolog, profesor i kierownik Katedry Stosunków Europejskich Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie(...) autor licznych artykułów. Absolwent AE, UJ, Johns Hopkins University. Ukończył studia doktoranckie w EUI we Florencji. Prowadził wykłady we Włoszech, Niemczech oraz USA oraz staże badawcze(...)".

Czy można mieć lepszego kierownika do opracowania wskazanych raportów? Czy się to komuś w MS podoba bardziej czy mniej, uważam, że opracowania te, jako materiał źródłowy, powinny stać na froncie podręcznej biblioteczki, każdego urzędnika zajmującego się sprawami alimentów na dzieci.

Zlećcie to mnie

Sprawozdanie Zarządu Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce. „Dnia 19 kwietnia 2016 roku przedstawicielki Zarządu Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce P.T. Prezes i Wiceprezeski spotkały się w Ministerstwie Sprawiedliwości z Sekretarzem Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patrykiem Jakim oraz Podsekretarzem Stanu Łukaszem Piebiakiem (i dodatkowo z Pełnomocnikiem do spraw Konstytucyjnych Praw Rodziny, sędzią Dyrektorem Departamentu Strategii i Funduszy Europejskich, sędzią głównym specjalistą w Departamencie Wykonania Orzeczeń i Probacji, sędzią wizytatorem z Departamentu Sądów, Organizacji i Analiz Wymiaru Sprawiedliwości oraz sędzią głównym specjalistą w Departamencie Legislacyjnym)"...

Wśród poruszonych tematów „szczególną uwagę członkinie Zarządu zwróciły na konieczność podjęcia działań legislacyjnych w następujących sferach prawa rodzinnego: w zakresie postępowania o alimenty poprzez wprowadzenie tabel alimentacyjnych, uwzględniających wysokość otrzymywanych dochodów netto osoby zobowiązanej i wiek dziecka, co powinno odciążyć sądy i uprościć ten rodzaj spraw"(...) Zwróciłem też uwagę na interpelację nr 3045 do ministra sprawiedliwości w sprawie propozycji Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce w zakresie wprowadzenia tabel alimentacyjnych, w kontekście ochrony prawa do dziecka obojga rodziców. Zgłaszający: Paweł Skutecki. Data wpływu: 6 maja 2016 r. Nie mając miejsca w felietonie na przytoczenie wszystkich pytań, pierwsze: „Czy MS posiada dane (a jeżeli nie, w jaki sposób i z jakiego źródła chce te dane uzyskać) o aktualnych kosztach utrzymania dziecka?" Odpowiedź podsekretarza stanu Łukasza Piebiaka:

„MS nie dysponuje danymi co do aktualnych kosztów utrzymania dziecka". I dalej: „Aktualnie w MS nie toczą się prace mające na celu wypracowanie tabel alimentacyjnych, zgodnie z postulatami w tym zakresie(...). Reasumując, należy stwierdzić, że wszystkie te parametry mogłyby służyć do stworzenia podobnej jak w Niemczech tabeli lub innego wzorca, który byłby pomocą tak dla stron, jak i dla sądów".

Brak danych, ministerstwo nie dysponuje, tabele alimentacyjne mogłyby służyć pomocą, ale ich nie ma i prace się nie toczą. Jestem obywatelem polskim i płatnikiem podatków w Polsce. Moja interpelacja – do Pana Boga, bo do ministra już była: Za co Polacy płacą podatki, jeśli MS nie wie o rzeczach, o których wiedzieć powinno? Ja na zapoznanie się z tematem nie potrzebowałem dużo czasu. Gdyby odpowiedzialny pracownik MS poświęcił na to dwie, trzy godziny, za które ma przyzwoicie płacone, to odpowiedź na interpelację byłaby inna.

Może MS mi zleci opracowanie tematu, to będzie można dwóch, trzech sędziów oddelegowanych do MS odesłać do sądów, żeby sądzili, a nie marnowali się w MS. Ministerstwo oszczędzi co najmniej połowę ich pensji, a minister będzie dawał merytoryczną i prawidłową odpowiedź na poselskie interpelacje.

Autor jest adwokatem, od 36 lat prowadzi kancelarię adwokacką w Montrealu

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA