fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Pełnomocnik Morawieckich zapowiada pozew przeciw "Gazecie Wyborczej"

Mateusz Morawiecki
Fotorzepa / Jerzy Dudek
Złożenie pozwu o ochronę dóbr osobistych zapowiedział pełnomocnik Mateusza i Iwony Morawieckich w związku z publikacją "Gazety Wyborczej" na temat zakupu przez Morawieckich działki rolnej na Oporowie w 2002 roku.

Pełnomocnik Morawieckich zapowiedział złożenie pozwu przeciwko redaktorowi naczelnemu "Gazety Wyborczej", redaktorowi naczelnemu portalu Wyborcza.pl, a także autorowi artykułu Jackowi Harłukowiczowi.

Jak głosi przedstawione przez pełnomocnika oświadczenie "zawarte w publikacjach informacje są niepełne i nierzetelne a przez to naruszają dobra osobiste Morawieckich". W oświadczeniu czytamy m.in. że "nietrafnie podano wartość działki na poziomie 70 mln złotych", a także nie uwzględniono zmiany cen między 2002 rokiem a chwilą obecną. - Moi mocodawcy mają świadomość, że media mają prawo oceniać prywatne życie osób publicznych. Muszą przestrzegać jednak przy czym zasad staranności i rzetelności - podkreślał pełnomocnik dodając, że w sprawie artykułu "Iwona Morawiecka udzieliła 'Gazecie Wyborczej' odpowiedzi", które jednak nie zostały wykorzystane w artykule.

"Gazeta Wyborcza" w poniedziałkowym artykule pisze, że w 2002 roku Mateusz i Iwona Morawieccy kupili działkę rolną na Oporowie o powierzchni 15 ha. Działkę zaledwie trzy lata wcześniej dostała parafia pw. św. Elżbiety, na podstawie przyjętej po upadku komunizmu ustawie o stosunku państwa do Kościoła. Według dziennika, Morawieccy za działkę zapłacili 700 tys. zł, choć już wówczas miała być warta prawie 6 razy więcej - 4 mln zł. Obecnie ma być warta ok. 70 mln zł.

Dowiedz się więcej: "Wyborcza": Okazyjny zakup działki przez Mateusza Morawieckiego

W wydanym w poniedziałek rano oświadczeniu Centrum Informacyjne Rządu stwierdziło, że "Gazeta Wyborcza po raz kolejny łamie podstawowe standardy dziennikarskiej rzetelności", a "sam artykuł jest pełen manipulacji i nierzetelności". "Autor przemilczał fakty, które zaprzeczały postawionym przez niego tezom. Np. w odpowiedzi udzielonej mu przez Centrum Informacyjne Rządu wskazano wyraźnie, że wiedzę o możliwości nabycia działki pani Iwona Morawiecka uzyskała 17 lat temu z więcej niż jednego źródła" - napisało w komunikacie CIR.

Przeczytaj: Premier pozwie "Wyborczą" za tekst o działce

O sprawę działki zapytany został w poniedziałek na konferencji prasowej prezes Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński w odpowiedzi na pytanie dziennikarza, czy Mateusz Morawiecki powinien upublicznić swój majątek, zauważył: - O ile mi wiadomo, to majątek pana premiera jest jawny.

- Po drugie w tej sprawie było już oświadczenie Kancelarii (Prezesa Rady Ministrów - red.), będzie skierowany pozew do sądu i to jest wszystko co ja w tej chwili jestem w stanie na ten temat powiedzieć - dodał.

- Osobiście majątkiem pana premiera się nie zajmowałem, artykuł też tylko przejrzałem. W każdym razie tezy tam postawione są godne zweryfikowania, ale wydaje mi się, że ta weryfikacja wypadnie jako falsyfikacja - ocenił prezes PiS.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA