fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Szydło: Związki nauczycieli zawyżyły oczekiwania

Fotorzepa/ Andrzej Bogacz
- Dobrze, że ten strajk został zawieszony, szkoda, że dopiero teraz - mówiła w Radiu Zet wicepremier Beata Szydło o decyzji ZNP, by od 27 kwietnia zawiesić trwający od 8 kwietnia strajk nauczycieli.

Zdaniem Szydło decyzję o zawieszeniu strajku ZNP mogło podjąć wcześniej, "już w czasie egzaminów gimnazjalnych i ósmoklasistów". - I mogliśmy wtedy zacząć rozmawiać - dodała wicepremier.

Szydło zapewniła, że rząd cały czas prowadził dialog ze związkowcami. - Natomiast żeby znaleźć rozwiązanie, muszą chcieć tego obydwie strony - dodała.

Szydło przypomniała też, że nauczyciele pierwszą podwyżkę w tym roku dostali już w styczniu. - Pierwszą część podwyżki - dodała. - Druga część podwyżki będzie wprowadzona we wrześniu - przypomniała (nauczyciele domagali się podwyżki płac o 30 proc., podwyżki proponowane przez rząd to łącznie 15 proc.).

Wicepremier oceniła, że problemem było to, iż "związki zawodowe zawyżyły oczekiwania i usztywniły się w swoim stanowisku: 1000 zł, a potem 30%, tak naprawdę to było 995 zł" (jedynie w przypadku nauczycieli dyplomowanych - w przypadku mniej zarabiających chodziło o 650-750 zł podwyżki - red.).

Szydło przyznała jednocześnie, że "problemem w tej chwili najbardziej palącym w oświacie jest kwestia wysokości wynagrodzeń". - I tu jest pełna zgoda. I my również dostrzegamy, rząd dostrzega, że te wynagrodzenia powinny być wyższe, dlatego m.in. uruchomiliśmy cały system podwyżek - powiedziała.

Wicepremier zapewniła też, że rząd nie przewiduje na razie przedłużenia roku szkolnego w związku z trzytygodniowym strajkiem nauczycieli.

Na pytanie czy nie obawia się wznowienia strajku we wrześniu Szydło odparła, że "mamy sporo czasu". - To jest kilka miesięcy, które powinniśmy przede wszystkim spożytkować na to, żeby właśnie znaleźć kompromis pomiędzy stroną społeczną a rządem, dopuszczając również do tych rozmów, tak jak to się dzisiaj stanie, i ekspertów, i rodziców, i środowiska nauczycieli, którzy nie są zrzeszeni w związkach zawodowych - tłumaczyła.

Źródło: Radio Zet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA