fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Nauczyciele zawieszają strajk. Dają rządowi czas do września

Fotorzepa/ Jakub Mikulski
Od soboty strajk nauczycieli zostaje zawieszony. Chcemy umożliwić uczniom zakończenie nauki - mówił przewodniczący ZNP Sławomir Broniarz

Informując o zawieszeniu trwającego od 8 kwietnia strajku Broniarz podkreślał, że nauczyciele nie przystąpią do fasadowych negocjacji proponowanych przez rząd i nie składają broni..

Zarzucił rządowi premiera Morawieckiego, że rząd tak samo gardzi nauczycielami, jak gardził lekarzami, niepełnosprawnymi, matkami.

Szkolna wojna polsko-polska: Rząd ogra nauczycieli?

Broniarz podkreślał, że nauczyciele pokazali jedność, której nie zagroziły działania rządu. Podziękował też za wsparcie rodziców i uczniów, którzy rozumieją konieczność budowania autonomicznej, nowoczesnej szkoły.

- Pan, panie premierze, nie pokona tej jedności - mówił Broniarz.

Sławomir Broniarz ostrzegł, że zawieszony od soboty strajk jest jedynie pierwszym etapem nauczycielskiego protestu. Podkreślił, że kwietniowy protest pokazał nauczycielom, że są w stanie się zorganizować i zjednoczyć.

Nauczyciele dają premierowi czas do września na rozwiązanie problemu nauczycielskich wynagrodzeń. Ale, jak podkreślił Broniarz, nauczyciele żądają też ograniczenia biurokracji,  odchudzenia podstaw programowych, zwiększenia nakładów na edukację.

Z naciskiem podkreślił szef ZNP, że związek nie podpisze porozumienia, które podpisała nauczycielska  "S", a żądanie 30 proc. podwyżki pozostaje aktualne.

O ustawie oświatowej, której pierwszej czytanie trwa dziś w Sejmie, Broniarz powiedział, że jest niezgodna z prawem i w ogóle nie powinna wejść w życie. Ta "katastrofa edukacyjna", jak ją nazwał, ma być jednym z powodów, który wpłynął na decyzje o zawieszeniu strajku.

Strajk zostanie zawieszony w sobotę od godz. 6 rano.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA