fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Work Service: zastój w pracy tymczasowej

Adobe Stock
Aż o jedną piątą niższe niż rok wcześniej były w I półroczu 2019 r. przychody giełdowej Grupy Work Service.Na ten spadek miało też wpływ spowolnienie w branży, w której specjalizuje się firma.

840,3 mln zł wyniosły w pierwszej połowie tego roku skonsolidowane przychody Grupy Work Service, która nie tak dawno aspirowała do tytułu lidera usług HR, w tym pracy tymczasowej w całej Europie Środkowo-Wschodniej. To prawie o jedną piątą mniej niż rok wcześniej, na co wpłynęła również pogarszająca się koniunktura w pracy tymczasowej, która odpowiada za ponad połowę przychodów grupy. Jak wyjaśnia Iwona Szmitkowska, prezes Work Service,jej przychody w pierwszym półroczu br. były w dużej mierze odzwierciedleniem tego co działo się na rynku pracy tymczasowej w Polsce.

Po presją nowych przepisów

Zwracała już na to uwagę w podsumowaniu II kwartału branżowa organizacja Polskie Forum HR, które zrzesza większość dużych firm z rynku usług HR; według niej, w II kwartale br. liczba pracowników tymczasowych w Polsce spadła do 294 tysięcy, czyli najniższego poziomu od początku 2014 r. Z kolei łączne przychody firm członkowskich PFRH z tych usług zmalały w pierwszym półroczu br. do 2 mld złotych, czyli o 4,5 proc. w skali roku.

Jak wyjaśniał „Rzeczpospolitej" Jeroen Tiel, dyrektor zarządzający agencji zatrudnienia Randstad w Polsce i Europie Wschodniej, na pogorszenie koniunktury w pracy tymczasowej złożyły się trzy czynniki. Pierwszy to zmiana przepisów związana z wprowadzeniem 18 miesięcznego okresu zatrudnienia w oparciu o ten rodzaj umowy (sprawiła, że wiele firm próbuje znaleźć inne rozwiązania oferując stałą pracę lub zmniejszając ogólną liczbę pracowników). Drugim czynnikiem jest niedobór pracowników, zaś trzecim czynnikiem – niepewność ekonomiczna, która ogranicza plany zwiększania zatrudnienia.

Szybsze odchudzanie

Te wszystkie niekorzystne czynniki odczuła Grupa Work Service, gdzie jednak w I półroczu miało miejsce dużo większe tąpnięcie– jej przychody z pracy tymczasowej zmalały do 437,5 mln zł, co oznacza ponad 38 proc. spadek w skali roku. Jak zaznacza Iwona Szmitkowska, grupa sama rezygnowała z nierentownych kontraktów, co pomogło jej podwyższyć z kolei rentowność biznesu.

Zarząd przyspieszył w tym roku proces restrukturyzacji grupy. Efekty, widoczne już w I kwartale, były jeszcze wyraźniejsze na koniec czerwca, gdy zysk operacyjny powiększony o amortyzację (EBITDA) poprawił się w skali roku prawie czterokrotnie, do 30,3 mln zł. Co prawda grupa i tym roku zakończyła I półrocze ze stratą netto (11,6 mln zł), ale była ona o ponad trzy czwarte niższa niż rok wcześniej.

Próbując wyjść na prostą Work Service przyspiesza też rozmontowanie grupy kapitałowej - po tym, jak na początku lipca spółka zakończyła negocjacje i zawarła umowę w sprawie sprzedaży węgierskiej spółki Prohuman, z atrakcyjnych aktywów została jeszcze firma rekrutacyjna Antal. Ta działa na rynku, gdzie marże są znacznie wyższe niż w pracy tymczasowej a koniunktura też lepsza, lecz zarząd poinformował w raporcie półrocznym, że właśnie prowadzi proces jej sprzedaży. - Naszą intencją jest systematyczna poprawa rentowności poprzez dalszą redukcję kosztów stałych, a z drugiej strony koncentracja działań handlowych na pozyskiwaniu nowych zamówień od klientów w Polsce, Czechach, Słowacji i Niemczech- podkreśla Iwona Szmitkowska.

Zadłużonej firmie, która jest na krótkim pasku układu z wierzycielami i ma sięgające 78,2 mln zł zaległości wobec ZUS (zarządowi udało się zawrzeć układ dotyczący ich spłaty w ratach)nie jest łatwo o rozwój biznesu. W tym o kapitał obrotowy niezbędny do konkurencji w branży, gdzie agencje muszą najpierw zapłacić pracownikom tymczasowym zanim dostaną pieniądze od swoich klientów.

Zastrzeżenia audytora

Jak przyznaje Iwona Szmitkowska, Work Service nadal jest w trudnej sytuacji do czasu pozyskania inwestora – w ramach podniesienia kapitału i innych opcji strategicznych – i do czasu pełnej spłaty zobowiązań publiczno - prawnych. Sytuacji nie ułatwia fakt, że spółce nie udało się odzyskać pieniędzy za sprzedany przed kilkoma laty biznes w Rosji. Ta właśnie należność wywołała jedno z dwóch zastrzeżeń, które do sprawozdania za I półrocze miał audytor, firma Grant Thornton. Według niej, wykazana w sprawozdaniu Work Service kwota 23,7 mln zł zaległej płatności powinna zostać wyceniona z uwzględnieniem ryzyka, co po odpisie aktualizującym obniżyłoby o tyle właśnie wynik netto. Audytor zakwestionował też trudne do odzyskania –jego zdaniem - aktywa z tytułu odroczonego podatku dochodowego oraz inwestycji w spółki zależne.

Jak jednak argumentuje zarząd Work Service, spółka na drodze prawnej stara się odzyskać należności za biznes w Rosji a odpowiedni odpis aktualizujący powinien zostać uwzględniony w sprawozdaniu dopiero po zakończeniu działań prawnych lub po satysfakcjonującym porozumieniu z nabywcą udziałów. Jest też dobrej myśli co do szans odzyskania odroczonego podatku dochodowego oraz wartości inwestycji w spółki zależne- zaznaczając, że opiera się tu na planach finansowych i założeniach uwzględniających powodzenie procesu restrukturyzacji Work Service.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA