fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Litwa zaczyna wygrywać z Polską walkę o Białorusinów

shutterstock
Polska rozdęta biurokracja zniechęca Białorusinów do pracy w naszym kraju. Coraz chętnej wybierają więc sąsiednią Litwę, gdzie płace są dobre, a zatrudnić się jest dużo prościej.

Dotychczas Białorusini najchętniej jechali do pracy w Polsce, bo i język podobny i wielu krewnych, i znajomych mieszka. Od minionego roku ta tendencja zmienia się na korzyść naszego sąsiada Litwy. W 2018 r liczba zatrudnionych tam Białorusinów zwiększyła się trzykrotnie, informuje portal gospodarczy myfin.by.

Portal zwraca uwagę na polską biurokrację „Polska to najbliższy i najpopularniejszy kraj dla poszukujących zatrudnienia Białorusinów. Zarobki rosną stale i tempo wzrostu jest większe aniżeli w wielu krajach Unii. Polscy pracodawcy nie skąpią na wynagrodzeniach także dla przyjezdnych. (...) Trzeba jedna wziąć pod uwagę, że aby legalnie pracować w Polsce, trzeba dostać wizę kategorii D i  podpisać umowę o pracę. Przed tym polski przedsiębiorca musi sam dostać zgodę na zatrudnienie cudzoziemca w administracji wojewódzkiej. Ta procedura zajmuje co najmniej miesiąc, i dopiero potem można wysłać oficjalne zaproszenie, które umożliwia otrzymanie wizy na pracę w Polsce".

Myfin.by sprawdził tegoroczne oferty polskiego rynku pracy. Najwięcej wakatów czeka na Białorusinów w budownictwie, przemyśle ciężkim i usługach. Praca sezonowa jest w rolnictwie. Zarobki na naszym rynku to 2,5 euro za godzinę przy pracach drogowych (10 godzin dziennie, 6 dni w tygodniu). Specjaliści budownictwa dostaną od 600 euro do 1000 euro miesięcznie. Kierowcy kategorii C+E - 700 euro-1100 euro. Duży przemysł (fabryki mebli, zakłady mięsne itp) i rolnictwo oferuje od 500 euro do 1000 euro a spawacz zarobi nawet 1500 euro.

Na Litwie zatrudnia się Białorusinów po uproszczonym procedurom - szybciej i łatwiej. Najbardziej poszukiwani są kierowcy różnych kategorii od taksówkarzy po tirowców. Płace zaczynają się od 1500-2000 euro miesięcznie i 50 euro dziennie. Do tego kierowca dostaje bezpłatne zakatarowanie, pakiet socjalny oraz samochody - Man, Mercedes, Iveco, Volvo.

W rolnictwie praca jest od 7 do 10 godzin a zarobek od 500 do 900 euro. Do tego bezpłatne zakwaterowanie niedaleko farmy.  Posiłki podczas pracy opłacają i dostarczają farmerzy. Spawacz dostane na Litwie 5 euro na godzinę przy nienormowanym czasie pracy. Traktorzyści i mechanizatorzy rolnictwa mogą liczyć na zarobek od 800 euro miesięcznie, bezpłatny nocleg, wyżywienie i odzież roboczą.

Kamieniarze z co najmniej 2-3 letnim doświadczeniem dostaną 1000-2200 euro minus 50-100 euro za nocleg miesięcznie.

Litwa zatrudnia też Białorusinów w służbie zdrowia (wymagane 2 lata doświadczenia), płacąc od 1100 euro miesięcznie.

Inny popularny kierunek zarobkowej migracji Białorusinów w Europie to Niemcy. Pracodawcy w wielu ogłoszeniach podkreślają, że nie potrzebna jest znajomość niemieckiego języka. Np. kurier DHL we Frankfurcie bez znajomości niemieckiego zarobi od 1500 euro miesięcznie, a sprzątaczka biurowa od 1000-1200 euro miesięcznie. Doświadczony kierowca autobusu turystycznego dostanie w Dusseldorfie 135 euro na dobę.

Białorusini pracują też w USA na statkach, w Czechach na budowach, w Katarze i ZEA w hotelach, a w Finlandii przy zbiorze jagód (1 euro za kilo) i na farmach. Nie są to jedna tak popularne kierunki migracji jak Polska i Litwa.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA