fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Firmy przestają planować zwolnienia

Adobe Stock
Co czwarta mała i średnia firma planowała w kwietniu zwolnienia, dziś – „jedynie" 8,7 proc. z nich. Jednak część nie chce zwalniać dlatego, że już zdążyła to zrobić.

Już znacznie mniej firm niż pod koniec kwietnia planuje redukcję zatrudnienia. Zwalniać pracowników zamierza „tylko" 8,7 proc. małych i średnich przedsiębiorców, wobec 25,8 proc. miesiąc wcześniej – wynika z drugiej edycji badania „KoronaBilans MŚP", przeprowadzonego dla Krajowego Rejestru Długów przez IMAS.

Rośnie też liczba firm chcących zatrudniać, choć tu niskie cyfry pokazują, jak depresyjne nastroje były w kwietniu w Polsce. Dziś nowych pracowników poszukuje 12,7 proc. firm, wobec 8,2 proc. w kwietniu.

Pod koniec kwietnia wśród MŚP panowały tak pesymistyczne nastroje, że co czwarta firma planowała zmniejszenie zatrudnienia w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Takie informacje płynęły z pierwszej edycji badania KRD. Jednak w zrealizowanej pod koniec maja drugiej fali „KoronaBilansu MŚP", firmy deklarowały już nieco więcej optymizmu.

Czytaj także: Koronawirus kosi etaty w motoryzacji

- Częściowo wynika to oczywiście z tego, że cięcia kadrowe już się odbyły – mówi Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. KRD spodziewał się jednak, że trend redukcji potrwa dłużej. - Tymczasem wyniki najnowszego sondażu wskazują, że teraz powinno być już tylko lepiej. Nawet jeśli część osób musiała się pogodzić z obniżką wynagrodzeń lub skróceniem czasu pracy, to finalnie firmy obroniły miejsca pracy – mówi Łącki.

Spośród firm planujących rekrutację – trzy czwarte chce zwiększyć zatrudnienie w przedziale do 25 proc. załogi. Poprzednio w ten sposób odpowiedziało 65,5 proc. badanych, a jedna czwarta ogółu pytanych firm w ogóle nie wiedziała, czy będzie rekrutować. Zdaniem analityków, świadczyło to o ich niepewności co do sytuacji gospodarczej.

Jednak nadal na pytanie – czy firma planuje zatrudnienie nowych pracowników w ciągu następnych trzech miesięcy – 55 proc. odpowiada, że zdecydowanie nie. Uspokajająco na plany redukcji zatrudnienia działa też świadomość firm, że do odrabiania strat po pandemii – firmy będą potrzebowały już doświadczonych pracowników.

Według GUS, stopa bezrobocia w kwietniu wzrosła z miesiąca na miesiąc o 0,4 pkt. proc. do poziomu 5,8 proc. W urzędach pracy przybyło ponad 56 tys. nowych zarejestrowanych bezrobotnych – łącznie bez pracy w Polsce, oficjalnie, jest 965,8 tys. osób. W maju – szacuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - bezrobocie wyniosło już 6 proc., a liczba bezrobotnych na koniec maja sięgała 1,2 mln osób.

Dane te mogą być zaniżone, ponieważ nie wszyscy zarejestrowali się jako bezrobotni. Zwolnieni pracownicy albo od razu zaczynali szukać nowej pracy, albo po prostu nie moli uzyskać statusu bezrobotnych, bo urzędy pracy przez kilka tygodni nie prowadziły bezpośredniej obsługi klientów. Dlatego inne wnioski płyną z badania „Diagnoza+", przeprowadzonego przez Uniwersytet Warszawski, ośrodek badawczy GRAPE i Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych. Z ich analizy wynika, że liczba osób bez pracy wzrosła w kwietniu do ok. 1,5 mln, a bezrobocie wyniosło 10,3 proc.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA