fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Powrót do pracy w biurze nie będzie ani szybki, ani łatwy

Adobe Stock
Wraz z odmrażaniem gospodarki firmy zaczynają stopniowo odchodzić od masowej pracy z domu.

Ponad czterech na dziesięciu pracowników uważa, że powrót do biura nie jest teraz dla nich bezpieczny. Co więcej, prawie co czwarty obawia się, że jego pracodawca nie zabezpieczył pod tym kątem miejsca pracy i procedur BHP – ten wynik badania przeprowadzonego na zlecenie firmy doradczej Algorithm Group, które w kwietniu objęło reprezentatywną grupę tysiąca pracowników biurowych, pokazuje, że „odmrażanie" polskich biur nie będzie ani łatwym, ani szybkim procesem.

Aleksander Świerczyński, współzałożyciel i partner zarządzający Algorithm Group, przyznaje, że widzi te obawy w codziennej praktyce. – W ostatnim czasie nasi klienci, i naszego partnera technologicznego Microsoft, sygnalizowali, że nie do końca wiedzą, jak poradzić sobie z powrotem pracowników tak, by było to dla nich bezpieczne –zaznacza Świerczyński.

15 proc. na początek

Pozytywnym sygnałem dla pracodawców szykujących się do odmrożenia biur i dla zarządzających biurowcami jest fakt, że jednak nieco więcej, bo 51 proc., badanych uważa, że powrót do dawnej pracy będzie dla nich bezpieczny. – Polacy zdają sobie sprawę z tego, że muszą szybko wrócić do normalnego funkcjonowania na rynku pracy, by zapewnić sobie bezpieczeństwo finansowe. Z biegiem czasu i nasileniem się kryzysu gospodarczego ta presja będzie zapewne jeszcze większa – przewiduje Błażej Gocałek, współzałożyciel Algorithm Group.

Działająca na rynku nieruchomości firma JLL ocenia, że w polskich biurowcach pracuje teraz zaledwie ok. 5 proc ich użytkowników. I szacuje, że w trakcie pierwszej fali powrotów, która będzie zresztą uzależniona od tempa otwierania żłobków i przedszkoli – biura zapełnią się tylko w 10–15 proc.

– Z naszych obserwacji wynika, że większość organizacji jest teraz na etapie przygotowywania strategii powrotów. Obserwujemy pojedyncze przypadki firm, które wróciły już częściowo do swoich biur, ale wiemy też o pracodawcach, którzy są bardzo ostrożni i powroty rozważają dopiero po wakacjach – twierdzi Jakub Zieliński, szef Zespołu Doradztwa ds. Środowiska Pracy w JLL. Dodaje, że przejście do drugiego etapu, gdy do biurowców wróci ok. 35–50 proc. pracowników, będzie zależało od szeregu zmiennych, w tym tego, czy pracodawca jest w stanie zapewnić dwumetrową odległość między większą liczbą pracowników.

Aplikacja oceni ryzyko

– Przygotowując scenariusz powrotu, firmy powinny skupiać się na tym, w jaki sposób zapewnić swoim ludziom poczucie bezpieczeństwa i zminimalizować ryzyko zarażenia w biurze – zaznacza Zieliński.

Jego opinię potwierdzają wyniki badania Algorithm Group; aż 84 proc. ankietowanych wskazało, że czuliby się bezpiecznie, wiedząc, że ich pracodawca sprawdził stan zdrowia wszystkich pracowników przed przywróceniem ich do pracy biurowej. Ponad trzy czwarte chciałoby też, by pracodawca zapewnił załodze powszechny dostęp do testów na obecność koronawirusa. Nie mają natomiast oporów przed informowaniem pracodawcy o objawach potencjalnego zarażenia wirusem – zgodziłoby się na to aż 97 proc. badanych, choć co czwarty pod warunkiem zapewnienia bezpieczeństwa i anonimizacji danych).

Zdaniem Aleksandra Świerczyńskiego wprawdzie ta otwartość pracowników na dzielenie się danymi wrażliwymi może wydawać się zaskakująca, to w sytuacji zagrożenia jest uzasadniona i racjonalna. Co więcej, Urząd Ochrony Danych Osobowych ogłosił 5 maja, że przepisy dotyczące tej ochrony nie sprzeciwiają się przetwarzaniu danych pracowników i gości w zakresie np. mierzenia temperatury czy kwestionariusza z objawami chorobowymi.

Problemem, szczególnie w dużych firmach, może być logistyka, lecz tutaj przychodzą z pomocą nowe technologie. Szefowie Algorithm Group twierdzą, że sprawny i bezpieczny powrót do pracy ułatwi ich aplikacja Greenlight. Wykorzystując automatyzację (m.in. w przeprowadzeniu wywiadu z pracownikiem) i sztuczną inteligencję, Greenlight pomaga monitorować i na bieżąco oceniać ryzyko zachorowania pracowników. Zawiera też platformę zarządzania trybem pracy i kwarantanną pracowniczą.

Zanim jednak pracodawcy sięgną po narzędzia technologiczne, powinni opracować strategię powrotu – określając m.in., kto przede wszystkim powinien wrócić do pracy w biurze. Jak podkreśla Wojciech Świercz, dyrektor w Bain & Company, w pierwszej kolejności należy przeanalizować, które funkcje biznesowe i procesy są kluczowe. Ważna jest też sytuacja rodzinna pracowników i sposób ich dojazdu do pracy. Na tej podstawie można zdecydować, kto jako pierwszy powinien wrócić do pracy – przygotowując zawczasu przestrzeń biurową do warunków pandemii.

Biurko strefą pacjenta

Zdaniem Świercza nieodłącznym elementem prac nad planem powrotu powinny być konsultacje z epidemiologiem, który pomoże m.in. określić liczbę osób mogących w tym samym czasie bezpiecznie przebywać w biurze.

Chęć pomocy pracodawcom, którzy przygotowują powrót do biur czy fabryk, deklaruje Waldemar Ferschke, wiceprezes Medisept, największego polskiego producenta środków dezynfekcyjnych i lekarz epidemiolog, który organizuje webinary poradnikowe na ten temat. Dzieli się tam doświadczeniami swojej firmy, gdzie obowiązuje taki reżim jak w szpitalu zakaźnym. W biurze wprowadzono pracę rotacyjną, dzieląc ludzi na dwa zespoły zawsze pracujące w tym samym składzie. Jak zaznacza Waldemar Ferschke, każdy powinien teraz traktować swoje biurko jak strefę pacjenta w szpitalu – czyli pracownik powinien dezynfekować ręce zarówno kiedy odchodzi, jak i kiedy wraca do biurka. Ważne jest też określenie zasad poruszania się po biurze, korzystania z kuchni czy toalet. Wiceprezes Mediseptu przypomina, że njsłabszym ogniwem okazuje się często serwis sprzątający – trzeba więc zadbać o to, by podlegał takiemu samemu reżimowi jak pozostali pracownicy i np. zmieniał rękawiczki i ściereczki, przemieszczając się między różnymi częściami biura.

Jak zwraca uwagę Aleksander Świerczyński, polscy pracownicy mają wysokie oczekiwania wobec bezpieczeństwa swojego miejsca pracy. – Jeżeli firmy nie odpowiedzą w przemyślany i skuteczny sposób na ich potrzeby, powinny liczyć się ze spadkiem motywacji i często idącą z tym w parze niższą efektywnością pracy – zaznacza.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA