Reklama

Polskim firmom już bliżej do idealnego pracodawcy?

Różnice między oceną najbardziej atrakcyjnych pracodawców a firm, w których pracujemy, są teraz znacząco mniejsze niż przed rokiem.

Publikacja: 05.05.2025 05:08

Polskim firmom już bliżej do idealnego pracodawcy?

Foto: Adobe Stock

Atrakcyjne wynagrodzenie i benefity, przyjazna atmosfera oraz stabilność zatrudnienia to trzy najważniejsze cechy, które – zdaniem większości polskich pracowników – decydują dziś o atrakcyjności pracodawcy. W dodatku, jak wynika z badań agencji zatrudnienia Randstad, od kilku lat te trzy najważniejsze atrybuty atrakcyjnego pracodawcy praktycznie się nie zmieniają, chociaż w tym roku nieco zmalało ich znaczenie.

Jest to zauważalne szczególnie w kwestii wynagrodzenia, którego rolę podkreśla 71 proc. badanych pracowników, wobec 73 proc. w dwóch poprzednich latach. – Choć wynagrodzenie nadal pozostaje najważniejszym kryterium wyboru idealnego pracodawcy, to jednocześnie systematycznie obserwujemy zmniejszającą się liczbę respondentów wskazujących na ten czynnik – komentuje Mateusz Żydek, rzecznik Randstad. Jego zdaniem ta zmiana wynika z ewolucji polskiego rynku pracy, który w ostatnich latach zbliżył się do w pełni rozwiniętych rynków zachodniej Europy, doganiając je także pod względem poziomu płac.

Dogonić Zachód

Wprawdzie przeciętne zarobki w Polsce nadal plasują się wyraźnie poniżej unijnej średniej, lecz już pod względem płacy minimalnej jesteśmy w pierwszej dziesiątce w Unii. I to nawet nie biorąc pod uwagę standardu siły nabywczej (PPs), czyli niższych kosztów życia. Według ostatnich danych Eurostatu w 2023 r. przeciętne roczne wynagrodzenie za pracę w pełnym wymiarze godzin wynosiło w krajach Unii średnio 37,9 tys. euro, a w Polsce – 18,1 tys. euro, czyli dwukrotnie mniej. (Nasz kraj był tu piąty od końca zestawienia, które zamykała Bułgaria). Jednak uwzględniając PPS, średnia płaca nad Wisłą sięgała 27,6 tys. euro.

W tym roku już 51 proc. pracowników badanych przez Randstad wskazało, że ich pracodawca zapewnia atrakcyjną płacę i benefity. W rezultacie różnica między ideałem a rzeczywistością zmalała tu do 20 pkt proc. (z 25 pkt w 2024 r.). Mateusz Żydek zwraca uwagę na rosnące podobieństwo oczekiwań w Polsce do potrzeb sygnalizowanych przez pracowników z krajów zachodniej Europy. Podczas gdy przed pięcioma–dziesięcioma laty rekordowo dużo osób w naszej części kontynentu mówiło o oczekiwaniach dotyczących płacy i stabilności zatrudnienia, to dziś wyniki w Polsce są podobne do tych w Europie Zachodniej. Także u nas wśród kluczowych kryteriów wyboru pracodawcy są te związane z równowagą między życiem zawodowym a prywatnym, możliwością rozwoju kariery oraz z równością szans.

Reklama
Reklama

Zdaniem Alicji Kotłowskiej, ekspertki ds. zarządzania z Uniwersytetu SWPS, jesteśmy już na takim etapie rozwoju, że praca przestała być głównie walką o zabezpieczenie środków do życia. Teraz jej rola się zmienia – staje się sposobem na samorealizację, rozwój osobisty, co widać w badaniach młodych ludzi z pokolenia Z. Również badanie Randstad wskazuje, że dla osób w wieku 18–24 lat najważniejszym kryterium wyboru pracodawcy – ważniejszym niż atrakcyjne wynagrodzenie – jest przyjazna atmosfera pracy (64 proc.).

Potrzeba równowagi

Zdaniem Mateusza Żydka czynnik finansowy może w przyszłości silniej tracić na znaczeniu, gdyż coraz mocniej na rynku pracy będzie widoczny wpływ pokolenia Z, które inaczej definiuje swoje priorytety. Docenia też jednak znaczenie finansów – jak pokazało niedawne badanie zetek, które zrealizował zespół prof. Jacka Męciny z Uniwersytetu Warszawskiego wraz z firmą SW Research. Pytani o możliwości, jakie daje praca, młodzi ludzie najczęściej (83 proc.) wskazywali „satysfakcjonujące wynagrodzenie”.

Jednak duże znaczenie mają też dla nich dobre relacje w zespole, czyli przyjazna atmosfera. Jak zauważa Mateusz Żydek, to oczekiwanie jest coraz częściej zaspokajane – w tym roku do 59 pkt (o 3 pkt proc.) wzrósł odsetek pracowników, którzy mówią o przyjaznej atmosferze w swych firmach. Obecna, 4-pkt różnica między ideałem a rzeczywistością jest tu o połowę mniejsza niż przed rokiem.

Widać też wzrost znaczenia równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Jest teraz ważna dla 56 proc. pracowników i wyżej ceniona niż możliwości rozwoju kariery czy równe szanse. Mateusz Żydek wiąże to usztywnionym w części firm podejściem do elastyczności miejsca i czasu pracy, choć w przypadku work-life balance nie ma różnic między oczekiwaniami a rzeczywistością.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama