fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rolnictwo

Jurgiel chce koordynatora ds. ASF

Bloomberg
Do Komisji Europejskiej trafi wniosek o powołanie koordynatora ds. ASF przy komisarzu rolnictwa. Złoży go nasz były minister rolnictwa.

Wniosek o ustanowienie nowego unijnego koordynatora ds. afrykańskiego pomoru świń (ASF) działającego przy komisarzu rolnictwa chce złożyć polski europoseł – dowiedziała się nieoficjalnie „Rzeczpospolita".

Tym europosłem jest nie szeregowa postać, lecz Krzysztof Jurgiel, były minister rolnictwa w rządzie PiS.

Zapytaliśmy go, dlaczego stara się o powołanie takiego eksperta teraz, a nie gdy przez trzy lata był ministrem rolnictwa, w trakcie największego skoku ASF w Europie. Krzysztof Jurgiel nie chciał niestety rozmawiać z redakcją. Zapytany o ocenę tego pomysłu, resort rolnictwa twierdzi, że go popiera.

– W świetle obecnej sytuacji epizootycznej powołanie unijnego konsultanta ds. ASF przy komisarzu rolnictwa w Komisji Europejskiej minister uważa za zasadne i taką inicjatywę będzie wspierał – informuje Małgorzata Książyk, dyrektor biura prasowego Ministerstwa Rolnictwa.

Komisja Europejska powołuje czasem koordynatorów do nadzorowania szczególnie istotnych międzynarodowych zadań, jest np. koordynator ds. zwalczania terroryzmu, jednym z 11 koordynatorów ds. korytarza transportowego (na odcinku Ren–Alpy) jest Polak Paweł Wojciechowski, główny ekonomista ZUS. Nie jest to jednak bardzo popularne rozwiązanie.

Pikanterii wniosku o powołanie koordynatora ds. ASF dodaje fakt, że Krzysztof Jurgiel złożył dymisję, prawdopodobnie uprzedzając w ten sposób swoje odwołanie. Jedną z głównych przyczyn było rosnące niezadowolenie z niskiej skuteczności zwalczania ASF, zwłaszcza we wschodnich regionach Polski. Komisarzem ds. rolnictwa we właśnie formującej się Komisji Europejskiej będzie Polak Janusz Wojciechowski, poprzednio europoseł PiS.

Tymczasem ASF wpływa już na światowe rynki. Zablokował eksport wieprzowiny Polsce, Litwie, Łotwie, Estonii, Czechom (jako jedyni zwalczyli wirusa), Węgrom, Rumunii i Belgii. Co gorsza, od sierpnia czyni wręcz spustoszenia w Chinach, gdzie liczba świń spadła o ponad 30 proc., a wieprzowina tylko w sierpniu podrożała o 46,7 proc. W efekcie Pekin zwiększył import mięsa z Unii Europejskiej o 45 proc. (do lipca). To przyśpieszyło wzrost jego cen w Europie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA