fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Radcowie

SN: nagana dla radcy prawnego za opieszałość to kara adekwatna

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Zaostrzenie sankcji z upomnienia o jeden stopień wzwyż nie jest rażąco niewspółmierne i prawnicze sądy dyscyplinarne mają prawo to robić – orzekł we wtorek Sąd Najwyższy.

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego rozpoznała kasację obrońcy radcy prawnego Rafała K. Mecenas wyznaczony został z urzędu do sporządzenia skargi kasacyjnej. Obowiązku jednak nie wykonał. Szkopuł w tym, że nie tylko nie wniósł skargi, ale też nie wypełnił obowiązku wskazanego w art. 118 par. 5 k.p.c. Przepis ten stanowi, że jeżeli radca ustanowiony w związku z postępowaniem kasacyjnym nie stwierdza podstaw do wniesienia skargi, jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić o tym na piśmie stronę oraz sąd. Ma na to nie więcej niż dwa tygodnie od dnia zawiadomienia go o wyznaczeniu. Do zawiadomienia winien natomiast dołączyć sporządzoną przez siebie opinię o braku podstaw do wniesienia skargi do Sądu Najwyższego.

Rafał K. opinię o braku podstaw do wniesienia skargi napisał, ale nie dotrzymał terminu. Zrobił to bowiem dwa miesiące po wyznaczeniu go do sprawy, co nieodwołalnie zamknęło klientowi drogę do sądu. Za zwłokę został ukarany przez sąd dyscyplinarny Okręgowej Izby Radców Prawnych w Katowicach upomnieniem. Wyższy Sąd Dyscyplinarny zdecydował się zmienić orzeczenie i zaostrzyć wymiar kary do nagany.

W kasacji złożonej do SN obwiniony radca dowodził, że orzeczono wobec niego karę rażąco niewspółmiernie wysoką, czym naruszono prawo. Tomasz Mazurczak, zastępca głównego rzecznika dyscyplinarnego, wniósł o oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej. Podkreślał przy tym, że rażącą niewspółmierność kary należy oceniać w kategoriach powszechnego odczucia. Tymczasem w powszechnym odczuciu trudno uznać, że zamiana kary upomnienia na naganę jest działaniem zbyt daleko idącym.

Takie stanowisko przedstawił również orzekający, któremu przewodził sędzia Ryszard Witkowski. W ustnych motywach wskazano, że w rozpoznawanej sprawie trudno było mówić o rażącej niewspółmierności, skoro zastosowano następną – po karze upomnienia – karę w katalogu kar dyscyplinarnych.

Sędzia sprawozdawca zauważył przy tym, że radca prawny w żaden sposób nie próbował usprawiedliwić, dlaczego nie sprostał terminowi na sporządzenie opinii o braku podstaw do sporządzenia kasacji.

Sygn akt: II DSI 53/18 WSA

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA