Kamery zarejestrowały wówczas dwóch mężczyzn, którzy w ciągu kilku minut wdarli się do środka i toporem sforsowali gablotę, wykradając trzy komplety królewskich kosztowności. Policja ustaliła, że w napadzie brały udział w sumie cztery osoby. Sprawcy oddalili się z miejsca zdarzenia samochodem, który później podpalili.
Niemal rok po kradzieży berlińska policja aresztowała trzech podejrzanych w tej sprawie. Jak poinformowała prokuratura, zatrzymani zostali oskarżeni o kradzieże oraz podpalenie. Podejrzani są obywatelami Niemiec i jeszcze we wtorek mają stanąć przed sędzią śledczym.
W operacji schwytania złodziei miało brać udział 1600 funkcjonariuszy policji. Podczas śledztwa przeszukano 18 nieruchomości, głównie w berlińskiej dzielnicy Neukoelln. W operację zaangażowani były także siły specjalne rządu federalnego oraz landów Badenii-Wirtembergii, Berlina, Brandenburgii, Dolnej Saksonii, Nadrenii Północnej-Westfalii, Saksonii-Anhalt i Turyngii.
Badane przez policję obiekty mają być związane z berlińskim klanem Remmo, który na swoim koncie ma między innymi wymuszenia, rozboje, handel narkotykami czy kradzieże.
Włamanie do skarbca w Dreźnie było jednym z najbardziej spektakularnych w historii Niemiec. Większość ekspertów przyznaje, że wartość kulturowa skradzionych klejnotów, znacząco przewyższa wartość rynkową. Dyrektorka Państwowych Zbiorów Dzieł Sztuki w Dreźnie nazwała je bezcennymi. Zamek Rezydencyjny jest centralnym punktem Państwowych Zbiorów Dzieł Sztuki w Dreźnie. W 1720 roku elektor saski i król Polski August II Mocny polecił utworzenie pierwszych zbiorów specjalnych, do których należą m.in. Zielone Sklepienie, Zbiory Rzeźb i Gabinet Miedziorytów. Król nakazał też, by część kolekcji udostępniono publiczności. W cieszącym się światową sławą skarbcu Zielone Sklepienie, które obecnie pełni rolę muzeum, zgromadzono ponad 3 tys. arcydzieł sztuki jubilerskiej i złotniczej oraz cenne wyroby z bursztynu i kości słoniowej, naczynia z kamieni szlachetnych i statuetki z brązu.