fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Kanada: Koniec wielkich poszukiwań. Podejrzani nie żyją

AFP PHOTO / HANDOUT Royal Canadian Mounted Police
W Kanadzie trwający ponad trzy tygodnie pościg za domniemanymi sprawcami trzech zabójstw zakończył się odnalezieniem ciał podejrzanych nastolatków.

Ciała mężczyzn znaleziono ok. 8 km od miejsca, gdzie wcześniej funkcjonariusze natrafili na porzucony samochód uciekinierów.

Początkowo 19-letni Kam McLeod i 18-letni Bryer Schmegelsky byli poszukiwani jako zaginieni. Zmieniło się to 15 lipca, gdy przy drodze na terytorium Jukon w zachodniej Kanadzie odnaleziono zwłoki Lucasa Fowlera i jego partnerki Chynny Deese. Ofiary zostały zastrzelone, a podejrzenie padło na McLeoda i Schmegelsky'ego.

Kilka dni później, w miejscu oddalonym o pół tysiąca kilometrów, poszukiwani prawdopodobnie dokonali zabójstwa 64-letniego Leonarda Dycka. Auto ofiary zostało podpalone.

Podejrzani uciekali na wschód skradzionym samochodem. Dotarli w okolice miejscowości Gillam w prowincji Manitoba, ok. 3000 km od miejsca, w którym odnaleziono ciało trzeciej ofiary.

- Przebyli dystans jak z Londynu do Moskwy, przemieszczali się wśród terenów słabo zaludnionych - powiedział komisarz Kevin Hackett z Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej prowincji Kolumbia Brytyjska.

Na obrzeżach Gillam znaleziono porzucony wóz poszukiwanych. Policja przeczesała okolice, prowadząc działania m.in. z wykorzystaniem samolotów wyposażonych w urządzenia termowizyjne.

Później śledczy skierowali uwagę na pobliską rzekę Nelson. Na brzegu znaleziono porzuconą łódkę, a w okolicy wiele przedmiotów "bezpośrednio związanych z poszukiwanymi". Do akcji wkroczyli nurkowie. Ciała McLeoda i Schmegelsky'ego odnaleziono kilometr dalej.

Policja poinformowała, że bierze pod uwagę wszystkie możliwości, także to, że poszukiwani utonęli. Więcej ma być wiadomo po tym, jak zostaną przeprowadzone sekcje odnalezionych zwłok.

Źródło: ABC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA