O ofiarach poinformował burmistrz Bogoty, Enrique Penalosa.

Na miejsce eksplozji jadą liczne karetki pogotowia - informuje AP. Nad akademią krążą też śmigłowce.

Świadkowie mówią o głośnym wybuchu, po którym w okolicznych budynkach z okien wylatywały szyby.

Władze na razie nie obciążyły nikogo odpowiedzialnością za atak, ale lewicowi partyzanci z Narodowej Armii Wyzwolenia (ELN) podejmowali już ataki na cele policyjne w związku z impasem w rozmowach z prezydentem kraju Ivanem Duque w sprawie wznowienia zawieszonych rozmów pokojowych.

Prezydent Duque, przebywający obecnie w zachodniej części kraju, podjął decyzję o natychmiastowym powrocie do Bogoty.