fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Narodowa Agencja ds. Przestępczości: W Wielkiej Brytanii kwitnie niewolnictwo

Fotolia.com
Współczesne niewolnictwo i handel ludźmi w Wielkiej Brytanii jest znacznie powszechniejsze niż wcześniej sądziliśmy - podałaa Narodowa Agencja ds. Przestępczości (NCA).

Obecnie w Wielkiej Brytanii prowadzonych jest ok. 300 operacji policyjnych przeciwko handlarzom ludzi, które obejmują działania w "każdym dużym mieście w kraju". Liczba ofiar szacowana jest na dziesiątki tysięcy - wcześniejsze obliczenia mówiące o 10-13 tys. ofiar handlarzy ludźmi w Wielkiej Brytanii określono jako "wierzchołek góry lodowej".

Przedstawiciel NCA Will Kerr przyznał, że był zszokowany faktem, że niemal każda operacja przeciwko handlarzom ludzi prowadziła do otwarcia kolejnych śledztw w tej sprawie.

Według niego mieszkańcy Wielkiej Brytanii codziennie mijają na ulicach ofiary tego procederu, mimo że nie są tego świadomi.

Odpowiedzialne za współczesne niewolnictwo mają być gangi międzynarodowe, które odkryły, że mogą zyskać na tym więcej niż na handlu narkotykami.

Współcześni niewolnicy mają być spotykani w branży spożywczej, rybołówstwie, rolnictwie, budownictwie a nawet w myjniach samochodowych.

- Jesteśmy zszokowani skalą tego, co widzieliśmy - mówi Kerr.

Handlarze ludźmi znajdują ofiary w internecie oferując im pracę, naukę albo nawet miłość - jak podaje BBC. Ofiary mają najczęściej pochodzić z Albanii, Nigerii, Wietnamu, Rumunii i Polski. Zdarzają się jednak również ofiary z Wielkiej Brytanii.

Najczęściej ofiary handlu ludźmi trafiają do seksbiznesu. Są jednak wykorzystywane również jako robotnicy przymusowi, albo służący.

Kerr podaje przykład 12-letnie Romki zatrzymanej na granicy, która miała trafić do rodziny w Wielkiej Brytanii jako dożywotnia służąca. Dziewczyna została sprzedana przez własnego ojca. Miała zajmować się odprowadzaniem dzieci do szkoły i sprzątaniem domu.

Źródło: BBC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA