Spośród uczestników sondażu, którzy deklarują chęć udziału w wyborach prezydenckich, które odbędą się 3 listopada, 51 proc. deklaruje poparcie dla Bidena, a 41 proc. - dla Donalda Trumpa.
4 proc. zamierza zagłosować w wyborach na innego kandydata, a kolejnych 4 proc. wyborców jest niezdecydowanych co do tego, na kogo oddać głos.
Przewaga Bidena nad Trumpem w najnowszym sondażu jest o 1-2 punkty procentowe wyższa niż w sondażach przeprowadzanych w ostatnich tygodniach> Reuters zwraca jednak uwagę, że margines błędu statystycznego w tym sondażu wynosi 5 punktów procentowych.
Agencja przypomina też, że Biden do zwycięstwa w wyborach nie potrzebuje uzyskania bezwzględnej większości głosów w skali całego kraju lecz większości w Kolegium Elektorskim. W wyborach prezydenckich z 2016 roku Hillary Clinton zdobyła w skali kraju ok. 2 mln głosów więcej od Trumpa, ale nie przełożyło się to na większość głosów elektorów.
Trump od piątku jest hospitalizowany w Wojskowym Centrum Medycznym im. Waltera Reeda w związku z zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2.
Jednocześnie 55 proc. respondentów wyraża przekonanie, że Trump nie mówi prawdy o koronawirusie (przeciwnego zdania jest 34 proc. ankietowanych).
57 proc. respondentów jest niezadowolonych z reakcji Trumpa i jego administracji na epidemię koronawirusa SARS-CoV-2 w USA. To o 3 punkty procentowe więcej niż w sondażu z ubiegłego tygodnia.
Sondaż przeprowadzono metodą badania internetowego, na grupie 1005 dorosłych Amerykanów, z których 596 zadeklarowało udział w wyborach prezydenckich.
Reuters przypomina, że w 2016 roku frekwencja w wyborach prezydenckich wyniosła w USA ok. 61 procent.