fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Przestępcy dłużej poczekają na przedawnienie karalności

123RF
Premiowanie sprawców krótszym przedawnieniem sprzeciwia się wymowie kary i odpowiedzialności za przestępstwa – uważa PiS.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przygotowali projekt zmian w kodeksie karnym. Właśnie trafił do Sejmu. Chcą zapisać w nim, że jeśli w okresie przedawnienia karalności najpoważniejszych przestępstw wszczęto postępowanie przeciwko osobie, karalność ustaje z upływem dziesięciu lat, a w pozostałych wypadkach (drobniejszych przestępstw) – pięciu od zakończenia tego okresu. Wydłużenie okresu przedawnienia dotyczy przestępstw, w których wynosił on 30 lat dla zabójstwa, 20 lat dla innej zbrodni i 15 lat dla występku zagrożonego karą powyżej pięciu lat więzienia.

PiS chce stosować surowsze przepisy również do czynów popełnionych przed wejściem w życie noweli, chyba że termin przedawnienia już upłynął.

Posłowie przygotowali projekt po to, by zmienić przepisy wprowadzone w 2015 r. Od 1 lipca w kodeksie karnym pojawił się przepis przewidujący, że w sprawach, w których wszczęto postępowanie przeciwko osobie, karalność popełnionego przez nią przestępstwa przedawnia się z upływem pięciu lat od zakończenia tego okresu.

– Oczekiwanie sprawcy, że po upływie określonego, wcześniej ustalonego przez ustawodawcę czasu, nie będzie już ścigany, nie może być traktowane priorytetowo jako przejaw zaufania do państwa i musi ustąpić przed interesem państwa, polegającym na realizacji polityki karnej adekwatnej do zmieniającej się rzeczywistości – piszą w uzasadnieniu posłowie. Ich zdaniem nie znajduje uzasadnienia decyzja ustawodawcy, który w ostatniej noweli skrócił terminy przedawnienia. Doprowadziło to do umorzenia części postępowań, a kolejne sprawy ulegną przedawnieniu, w tym dotyczące zorganizowanych grup przestępczych.

– Premiowanie sprawców sprzeciwia się wymowie kary i odpowiedzialności za przestępstwa – argumentują.

Prokuratorzy twierdzą, że umorzenia dotyczą głównie postępowań, które z powodu ukrywania się sprawców trwały długo. Autorom zmiany z 2015 r. chodziło głównie o to, by uporać się ze starymi sprawami, które psuły statystyki.

Na skróceniu okresu przedawnienia zyskał m.in. Ryszard B., który odsiaduje 25 lat więzienia za zabójstwo „Pershinga". Przed katowickim Sądem Okręgowym toczył się inny jego proces, w którym był oskarżony o milionowe oszustwa i wyłudzenia kredytów. Postępowanie jednak umorzono co do sześciu zarzutów.

Osądzony nie zostanie też Wojciech W. podejrzany o należenie do gangu, który handlował narkotykami. Przepadł, więc sprawę trzeba było umorzyć. Na nowelizacji skorzystali też podejrzani o drobniejsze czyny: fałszerstwa, oszustwa, posłużenie się podróbkami w celu np. wyłudzeń kredytu.

Etap legislacji: przed pierwszym czytaniem w Sejmie

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA