fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Rola mediacji w procesie karnym

123RF
Powodzenie mediacji zależy od sędziów. Obok promocji potrzebna jest też ich dobra wola – twierdzą mediatorzy.

Polskie sądy coraz lepiej radzą sobie z ugodami w sprawach karnych. Świadczyć o tym mają najnowsze statystyki resortu sprawiedliwości. W 2017 r. do mediacji trafiło 4,1 tys. spraw. To o 15 proc. więcej niż rok wcześniej. W pierwszej połowie 2018 r. było ich 2,1 tys. Mediatorzy uważają, że to cały czas za mało. Resort sprawiedliwości nie przewiduje zmian w przepisach. Stawia jednak na popularyzację mediacji.

Tam, gdzie się da

Sławomir Mikulski, wiceprezes Krajowego Stowarzyszenia Mediatorów, mówi wprost: mediacja zyskuje na popularności pomału.

Jaki jest tego powód?

– Są trzy – wylicza wiceprezes. Sprawa pierwsza i podstawowa to charakter sprawy: czego dotyczy, czy jest skomplikowana, jakie są w niej zarzuty itd.

– Sprawa druga i bardzo istotna to także czynnik ludzki. Chodzi np. o to, czy w danym sądzie korzystano już z mediacji, czy udało się doprowadzić do ugody itd.

Jest jeszcze sprawa trzecia: zbyt mało mówi się o sądach i nagradza te, które z mediacji korzystają.

O tym, że tak jest, świadczyć może mediacyjna mapa Polski. Są okręgi sądowe, w których w pierwszej połowie 2018 r. przeprowadzono ponad 300 mediacji, np. lubelski. W niektórych za to takich spraw było sześć (koszaliński) czy osiem (ostrołęcki).

Ministerstwo Sprawiedliwości zbadało także, jak z przekazywaniem spraw do mediacji radzi sobie prokuratura. Z danych Prokuratury Krajowej wynika, że w pierwszej połowie 2018 r. było 347 postępowań mediacyjnych, a w 2017 r. – 908.

Reklama dźwignią powodzenia

Resort zna ten problem i bardzo liczy na mediację. Powód? Sądy pracują coraz wolniej. Tylko w ostatnich sześciu miesiącach średni proces karny trwał ponad 9 miesięcy. Co więc robi?

– Promuje mediację. Wspiera działania Społecznej Rady do spraw Alternatywnych Metod Rozwiązywania Sporów. Współpracuje z powołanymi w sądach okręgowych sędziami koordynatorami do spraw mediacji – wylicza Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości. I dodaje, że sędziowie i mediatorzy są szkoleni itd.

Sprawa do rozwiązania

Dzięki mediacji można łatwo i szybko załatwić sprawy drobnych kradzieży czy przywłaszczenia mienia. Często jest wykorzystywana w sprawach pobić, zniszczenia mienia. Na wysokim miejscu plasują się też konflikty sąsiedzkie. Nieodosobnione są sprawy o zniesławienie i naruszenie nietykalności cielesnej.

Nie ma natomiast mowy o zastosowaniu mediacji w sprawach zorganizowanej przestępczości, a także handlu narkotykami na dużą skalę.

Rozmowy i ugoda

Czym w zasadzie jest mediacja? Oznacza dobrowolnie podjętą próbę rozwiązania konfliktu między podejrzanym lub już oskarżonym a osobą pokrzywdzoną jego przestępstwem. Celem mediacji jest dojście do ugody w kwestii zadośćuczynienia. Przykład?

Kilku wyrostków okradających jeden z warszawskich supermarketów nie trafiło na ławę oskarżonych. Pokrzywdzony przystał, aby szkodę odpracowali, sprzątając latem i zimą ponadhektarowy parking i teren wokół sklepu.

Inny przykład? Młody chłopak, 19-letni uczeń liceum, okradał auta. Wyciągał z nich radia, aparaty, telefony komórkowe. Groziło mu, że zamiast zdawać maturę, skończy przy pracach społecznych lub wręcz w kryminale. Kilku pokrzywdzonych postanowiło mediować. Zawarli ugodę.

313 ?spraw do postępowania mediacyjnego skierowali prokuratorzy w I połowie 2018 r.

2,1 tys. mediacji w sprawach karnych w sądach rejonowych odbyło się w I połowie 2018 r.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA