Reklama

Wyroki za hejt po śmierci prezydenta Adamowicza

Dwóch mieszkańców Łowicza usłyszało wczoraj wyroki za hejterskie wpisy na Facebooku po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza oraz o publiczne nawoływanie do zabójstwa Grzegorza Schetyny i Donalda Tuska.

Aktualizacja: 19.09.2019 09:32 Publikacja: 19.09.2019 09:05

Wyroki za hejt po śmierci prezydenta Adamowicza

Foto: Adobe Stock

dgk

Jak podaje serwis lowicz.naszemiasto.pl, 31-letni Wiktor Ż. tak skomentował na FB zabójstwo prezydenta Gdańska: "Jednej k... mniej, co Polaków okradła. Amber Gold inne afery w Gdańsku...". Z kolei wpis 32-letniego Pawła K. brzmiał: "to powinien być Tusk, albo Schetyna, ale jemu też się należy. Tyle krzywdy ludziom zrobił, że się najzwyczajniej k... należało. On nie miał skrupułów dla ludzi i w końcu ktoś dla niego też nie. Karma k...".

Sędzia Sądu Rejonowego w Łowiczu Anna Maciak skazała Pawła K. na 1 rok ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania pod nadzorem nieodpłatnych prac społecznych w wymiarze 20 godzin miesięcznie. Natomiast Wiktor Ż. ma pracować społecznie w takim samym wymiarze przez 8 miesięcy.

Czytaj też:

Zabójstwo prezydenta Pawła Adamowicza: Hejt to wyzwanie dla wszystkich

Hejt obciąża także pomocników i podżegaczy

Reklama
Reklama

Obaj mają też wpłacić pieniądze na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej: Paweł K. - 2 tys. zł, a Wiktor Ż. - 1,5 tys. zł.

Skazani mają także pokryć koszty i opłaty sądowe w wysokości ok. 2,5 tys. zł każdy.

Mężczyźni stracą również telefony komórkowe, które zarekwirowała im policja. Sąd uznał, że Huawei i iPhone były narzędziami użytymi do popełnienia przestępstwa.

Wyrok ma być upubliczniony na portalu informacyjnym Sądu Rejonowego w Łowiczu, aby dać wyraz braku społecznej akceptacji na mowę nienawiści i uświadomić hejterom, że ich działania to nie tylko kwestia braku kultury, ale też zagrożenie odpowiedzialność karną za przestępstwo.

Wyrok jest nieprawomocny. Obaj oskarżeni nie czują się winni i zapowiadają złożenie apelacji. Paweł K. uważa, że sprawa ma wydźwięk polityczny, a Wiktor Ż. przyznaje, że jego wpis był nieelegancki i wulgarny, ale nie naruszał prawa.

Sędzia Anna Maciak w uzasadnieniu wyroku nie zgodziła się z ich stanowiskiem, że wpisy wyrażały jedynie ich prywatne opinie, do których mają prawo.

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Zawody prawnicze
Komornik przemówi ludzkim głosem. „Trzeciodłużnik” przestanie straszyć
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama