fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Sądy nie są łagodne dla groźnych przestępców

Fotorzepa
Liczba orzekanych kar dożywotniego pozbawienia wolności i 25 lat więzienia od lat utrzymuje się na podobnym poziomie, a przestępczość spada.

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, zamierza zmienić kodeks karny, a w nim katalog kar. Sądy będą mogły orzekać zarówno tydzień więzienia, jak i 30 lat pozbawienia wolności. Czy takie zaostrzanie kar jest konieczne?

– Absolutnie nie – uważa większość karnistów i sędziów. Ci drudzy twierdzą, że zawsze odbierają takie zmiany jako przymuszanie ich do surowszego orzekania.

Statystyki wyraźnie pokazują, że liczby orzekanych przez polskie sądy kar dożywocia i 25 lat więzienia od lat utrzymują się na stałym poziomie. W 2010 r. było 27 prawomocnych kar dożywocia, cztery lata później 23. Podobnie jest z karami 25 lat pozbawienia wolności. W 2010 r. sądy orzekły ją 97 razy, rok temu 103.

Wszystko wskazuje jednak na to, że gdy dojdzie do zmian w przepisach, najsurowszych kar może być więcej.

– Sędziów nie można zmuszać do surowszego karania – uważa profesor Stefan Lelental z Uniwersytetu Łódzkiego. Jego zdaniem to sędzia, który prowadzi konkretną sprawę, wie najlepiej, na jaki wyrok zasługuje oskarżony. A jeżeli nawet się pomyli, to od tego jest apelacja i instancja odwoławcza, by pomyłkę zauważyć.

– Nie można w nieskończoność zaostrzać kar. To nie jest sposób na walkę z przestępczością. Jeśli minister uważa, że wyroki są zbyt łagodne, niech podniesie dolną granicę zagrożenia. Tymczasem słyszę, że planuje obniżyć dolną z miesiąca na tydzień, a górną podnieść do lat 30 – mówi profesor. I pyta: gdzie tu konsekwencja, gdzie rzetelne badania, analizy, czy sądy mają problem z tym, by surowiej karać.

Nie boją się dożywocia

Kara dożywotniego pozbawienia wolności należy dziś do najsurowszych w kodeksie karnym. Mimo spadającej od lat przestępczości każdego roku zapada ok. 30 takich prawomocnych wyroków. Obecnie karę taką odbywa w więzieniach w sumie 395 skazanych, a 40 proc. odsiaduje tzw. zaostrzone dożywocie.

– Prawo karne przewiduje, że skazany na dożywocie może starać się o wyjście na wolność w ramach warunkowego przedterminowego zwolnienia po 25 latach odsiadki. Od tej zasady istnieje jednak wyjątek pozwalajacy sądowi warunki takiego zwolnienia obostrzyć. Może uznać w wyroku, że będzie można się o nie ubiegać nie po 25 latach, tylko 30, 40 czy 45 – wyjaśnia dr Mateusz Głowacki z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Tak też zdecydował sąd w jednym z ostatnich wyroków. W lutym 2016 r. skazał na dożywocie 45-letniego Zbigniewa Ratajczaka, zbieracza puszek ze Środy Śląskiej, oskarżonego o brutalne morderstwo dziewiętnastoletniej Dominiki. Mężczyzna zadał dziewczynie co najmniej 48 ciosów nożem. Skazano go na dożywocie. O przedterminowe zwolnienie z więzienia będzie mógł się starać dopiero za 35 lat.

Młodość w kryminale

Podobnie jak dożywocie, na stałym poziomie utrzymuje się orzekanie 25 lat pozbawienia wolności. W 2011 r. takich kar było 102, rok temu 103.

Z najgłośniejszych ostatnio spraw to właśnie taki wyrok usłyszeli Zuzanna M. i Kamil N. oskarżeni o brutalny mord na rodzicach chłopaka. Do zdarzenia doszło w nocy z 12 na 13 grudnia 2014 r. w Rakowiskach koło Białej Podlaskiej. Nastolatkowie zaatakowali małżeństwo N. przygotowanymi trzema nożami. Każda z ofiar otrzymała kilkanaście ciosów. Prokurator chciał dożywocia, sąd wymierzył karę 25 lat więzienia. Skazani będą mogli się ubiegać o wcześniejsze wyjście na wolność nie po 15 latach więzienia (jak mówi kodeks karny), ale dopiero po 20.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA