Reklama

Kaczyński: Łyżka nepotyzmu jest mała w porównaniu z naszymi sukcesami

Ani KODy, ani Obywatele RP, ani ciamajdany, ani awantury w Sejmie nas nie powstrzymały - mówił podczas konwencji PiS prezes Jarosław Kaczyński, który dziś ponownie został wybrany na przewodniczącego partii. Był jedynym kandydatem.

Aktualizacja: 03.07.2021 15:54 Publikacja: 03.07.2021 09:56

Kaczyński: Łyżka nepotyzmu jest mała w porównaniu z naszymi sukcesami

Foto: PAP/Paweł Supernak

amk, mz

Kaczyński orzekł,  że wielką weryfikacją  sukcesu rządów Zjednoczonej Prawicy był czas pandemii. -  Ta Polska, która była przedtem, nie byłaby w stanie wydać setek miliardów złotych na ratowanie polskiego przemysłu i gospodarki - mówił prezes PiS.

- Mieliśmy za sobą zwycięstwa wyborcze, mieliśmy wielki program przygotowany przez nasza partię pod przewodnictwem Piotra Glińskiego, mieliśmy za sobą bitwę o Trybunał Konstytucyjny, mieliśmy pierwsze akty nielojalności - mówił szef PiS - cytuje Onet.

Kaczyński mówił podczas utajnionego dla mediów kongresu PiS, że Zjednoczona Prawica w czasie swoich rządów poniosła dwie klęski: programu Mieszkanie Plus i w reformie sądownictwa.

Sukcesem jednak, według Kaczyńskiego, miało  być naprawienie systemu obowiązującego w Polsce: systemu "niedemokratycznego, niegospodarnego i imposybilnego". PiS odrzucił go jako nieefektywny również z  tego względu, że "był otwarty na wpływy zewnętrzne, które czyniły z Polski państwo niesuwerenne".

Kaczyński przyznał, że w obozie rządzącym istnieje nepotyzm, ale "niewielki".

Reklama
Reklama

- On nie jest szeroki, ale z tego opozycja korzysta, niedawno słyszeliśmy to w Sejmie z przykładami i będzie z tego korzystała. Ta łyżka jest ciągle bardzo mała w stosunku do beczki naszych sukcesów, ale mam wrażenie, że jest coraz większa i trzeba jasno powiedzieć, że jeśli tego nie zmienimy, nie mamy żadnych szans na to, aby wygrać wybory - stwierdził. - Trzeba rozstać się z ludźmi w naszej administracji, którzy źle nam życzą, albo życzą dobrze, ale boją się podejmować decyzję.

Kaczyński ocenił okres rządów Zjednoczonej Prawicy: - Dzieje tych pięciu albo inaczej mówiąc, prawie sześciu lat, to dzieje walki. Ani KOD-y, ani Obywatele Rzeczypospolitej, ani ciamajdany, ani te wszystkie nieustanne awantury w Sejmie nas nie powstrzymały - uważa Kaczyński.

Nie powstrzymały PiS-u, według prezesa, przed walką z podziałem na dwie grupy: na ekskluzywną, z prawami, pieniędzmi i resztą: "skromną, biedną, która miała się zgadzać na to, że w gruncie rzeczy nie ma praw politycznych, nie ma prawa wyłaniania władzy". Ją właśnie, mówił Kaczyński, miał na myśli Donald Tusk mówiąc o "moherowych beretach".

Prezes PiS zapowiedział zmiany w samej partii: - Będziemy mieli zamiast przewodniczącego komitetu wykonawczego Sekretarza Generalnego Partii, wybieranego przez Radę Polityczną, a on będzie miał swoich pełnomocników we wszystkich województwach, którzy nie będą kandydowali w najbliższych wyborach, będą na etacie partii i będą dbali o kwestie organizacyjne

- "Polski Ład" PiS  to droga do osiągnięcia poziomu przeciętnego w Unii Europejskiej. To będzie coś, czego w całej polskiej historii nigdy nie było. To będzie sukces na miarę tysiąclecia - mówił Kaczyński.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama