Reklama

Krystyna Pawłowicz: Bez katolicyzmu nie byłoby Polski

Jestem nacjonalistką, nie jestem szowinistką - deklaruje na swoim profilu na Facebooku posłanka PiS Krystyna Pawłowicz.

Aktualizacja: 30.04.2017 05:26 Publikacja: 30.04.2017 05:19

Krystyna Pawłowicz: Bez katolicyzmu nie byłoby Polski

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Pawłowicz definiuje patriotyzm jako "miłość do swej Ojczyzny (pisownia oryg.)", a nacjonalizm jako "miłość i szacunek dla swego Narodu,Wspólnoty". Z kolei szowinizm to, według jej definicji "umiłowanie swego Narodu połączone z nienawiścią do innych narodów".

"Jestem nacjonalistką w podanym znaczeniu, zwłaszcza popieram nacjonalizm gospodarczy" - pisze następnie.

Posłanka PiS podkreśla, że "nie ma uczucia nienawiści" do innych państw i narodów, ale - pamiętając "historyczne relacje mojej Ojczyzny z innymi państwami i narodami" ma "uzasadnione obawy".

"Nie jestem szowinistką,mimo stawiania na pierwszym planie interesów i kultury polskiej.Nie jestem szowinistką poszukując prawdy o wyrządzanych mojemu Narodowi krzywdach" - podkreśla posłanka PiS. Jej zdaniem "oddawanie sprawiedliwości w relacjach międzyludzkich jest chrześcijańskie pod warunkiem,że nie jest motywowane zemstą i nienawiścią".

Pawłowicz przekonuje następnie, że "bez nienawiści" nie chce przybycia do Polski wyznawców islamu "przemocą wprowadzających obce mi porządki, walczących z moją kulturą i wiarą".

Reklama
Reklama

"Bez patriotyzmu,nacjonalizmu w znaczeniach wyżej podanych oraz zwłaszcza bez katolicyzmu nie byłoby już dziś Polski" - podsumowuje posłanka PiS.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy Rafał Brzoska wejdzie do polskiej polityki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Donald Tusk: Ta noc pokazała, jak ważny jest program SAFE
Polityka
Prezydenta Karola Nawrockiego nie będzie na Radzie Pokoju. Wiadomo, kto go zastąpi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama