fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Ustawa „Za życiem" przyjęta wbrew zasadom

123RF
Rządowy projekt ustawy „Za życiem" po raz pierwszy został upubliczniony na stronie Sejmu. Nie był konsultowany.

Rząd nie skierował projektu ustawy „Za życiem" ani do Rady Dialogu Społecznego, ani do konsultacji publicznych. W tej sprawie Henryka Bochniarz, przewodnicząca Rady, napisała do premier Beaty Szydło. Przypomniała, że zgodnie z prawem przygotowane przez rząd projekty aktów prawnych powinny być kierowane do opinii pracowników i pracodawców. Termin do wyrażenia opinii nie może być krótszy niż 30 dni od dnia przekazania projektu, tylko ze względu na ważny interes publiczny może zostać skrócony do 21 dni. Tak wynika z ustawy o Radzie Dialogu Społecznego. Według Henryki Bochniarz pomijanie Rady w kwestiach istotnych dla partnerów społecznych podważa jej pozycję, ogranicza możliwość sprawczą, a tym samym motywację aktorów dialogu.

Ustawę o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin „Za życiem" w piątek uchwalił Sejm, Senat nie wprowadził do niej poprawek. Teraz ustawa czeka na podpis prezydenta. Przewiduje ona m.in., że z tytułu urodzenia ciężko chorego dziecka przysługiwać będzie jednorazowe świadczenie w wysokości 4 tys. zł, a dostępną pomoc koordynować ma asystent rodziny.

Projekt został upubliczniony pierwszy raz na stronie Sejmu jako projekt rządowy. I choć partnerzy społeczni nie mieli wcześniej szansy się z nim zapoznać, nie jest do końca jasne, czy rząd w ten sposób naruszył przepisy.

– Projekt był procedowany w trybie odrębnym, określonym w § 99 regulaminu pracy Rady Ministrów. W uzasadnieniu do projektu Rada Ministrów nie uzasadniła jednak, dlaczego zdecydowała się na ten sposób procedowania – mówi Grażyna Kopińska z Obywatelskiego Forum Legislacji. I dodaje, że według prawa taki tryb może mieć zastosowanie, gdy waga lub pilność sprawy wymaga niezwłocznego rozstrzygnięcia. Potrzeba wspierania rodziców dzieci niepełnosprawnych nie pojawiła się z dnia na dzień. Można było więc wcześniej opracować projekt i poddać go konsultacjom.

– Gdy uchwalano regulamin prac Rady Ministrów, zapewniano nas, że tryb odrębny będzie miał zastosowanie w przypadku powodzi, klęsk żywiołowych czy innych nagłych, niemożliwych do przewidzenia zdarzeń. Przykład projektu ustawy „Za życiem" pokazuje, że przez nieprecyzyjne zapisy regulaminu w tym trybie można procedować niemal każdy projekt ustawy – mówi Grażyna Kopińska.

Członkowie rządu w wypowiedziach medialnych argumentowali, że ustawę uchwalano w pośpiechu, by w ustawie budżetowej można było zarezerwować środki na program „Za życiem".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA