fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Marian Banaś ściąga znajomych do NIK

Fotorzepa/Piotr Guzik
Konkursy na eksponowane stanowiska w Izbie wygrywają znajomi prezesa Mariana Banasia.

Radcą prezesa Najwyższej Izby Kontroli został właśnie Piotr Walczak – do niedawna szef Krajowej Administracji Skarbowej (której pomysłodawcą i twórcą był Marian Banaś) – dymisję z Ministerstwa Finansów złożył na początku marca.

– To spłata długu wdzięczności i lojalności – komentują nasi rozmówcy z resortu finansów.

„Dziennik Gazeta Prawna", informując o odejściu Walczaka z resortu finansów, pisał, że zamierzał on „wrócić do Łodzi, skąd pochodzi, gdzie ma rodzinę i pracował przez lata". Jednak Piotr Walczak odnalazł się w NIK. W Biuletynie Informacji Publicznej NIK czytamy, że w konkursie na radcę wpłynęło 13 aplikacji, w wyniku przeprowadzonej 20 maja analizy ofert komisja do kolejnego etapu zakwalifikowała siedmiu kandydatów, a w końcu maja przeprowadziła z nimi rozmowy. Prezes NIK wybrał znanego mu Piotra Walczaka.

To jeden z jego najbardziej zaufanych ludzi. Zastąpił Banasia na stanowisku szefa KAS, kiedy ten w czerwcu ubiegłego roku awansował na ministra finansów. Wcześniej, przed powstaniem KAS, Walczak był m.in. wiceszefem Służby Celnej – i także był zastępcą Banasia.

To niejedyna zaufana osoba, którą Marian Banaś ściągnął do NIK. Trafiła tam także Renata Szczęch (była wiceminister spraw zagranicznych, a następnie wiceminister spraw wewnętrznych i administracji). Aplikowała na doradcę prawnego w Departamencie Metodyki Kontroli i Rozwoju Zawodowego NIK (nabór ogłoszono w lutym, zgłosiły się cztery osoby, zakwalifikowano trzy). Prezes Banaś wybrał Szczęch i ostatecznie została p.o. dyrektora Departamentu Prawnego i Orzecznictwa Kontrolnego.

Renata Szczęch zajmowała się w MSWiA polityką migracyjną i cudzoziemcami. Stanowisko straciła po tym, jak w połowie ub. roku do mediów wyciekł projekt raportu o polityce migracyjnej państwa. Jako pierwsza opisała go „Rz".

Z projektu dokumentu wynikało, że rząd nie chce ściągać pracowników z zagranicy i zamierza „nakładać opłaty na bezdzietnych Polaków". Wybuchła burza, a ministerstwo ogłosiło, że wycofuje się z tego pomysłu.

Wcześniej Szczęch miała odpowiadać za inny kontrowersyjny projekt ustawy o służbie zagranicznej, którą dyplomaci nazywają „zwolnieniami grupowymi w MSZ" (była wtedy wiceministrem). Według Onetu błędy w projekcie były powodem odwołania jej z MSZ.

To nie koniec kontrowersyjnych nominacji. Radcą prezesa Banasia w NIK został ostatnio także Janusz Pawelczyk – emerytowany policjant z uprawnieniami prokuratorskimi, były szef ostrołęckiej policji, który w 2012 r. odszedł na emeryturę. Stało się tak po serii materiałów przygotowanych m.in. przez lokalne i ogólnopolskie media, dotyczących wydarzeń w KMP (sprawa pijanego policjanta i tzw. blue taxi).

W tym samym konkursie radcą prezesa został też Michał Jędrzejczyk, dotychczas asystent Mariana Banasia.

Komentarza NIK nie udało nam się uzyskać.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA