fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Rosja: nakładanie kagańca

123RF
Parlament zakazał rozpowszechniania zagranicznych papierowych mediów bez zezwolenia.

Duma wprowadziła poprawki do kodeksu administracyjnego, ustanawiające za to karę grzywny: zarówno dla osób fizycznych (w tym osobno podkreślono odpowiedzialność urzędników), jak i firm.

Grzywna na szczęście nie jest duża, jej wysokość sięga ok. 500 dolarów. Za to „rozpowszechniana produkcja" podlega konfiskacie.

Poprawki wprowadzono na wniosek rządu. Jeden z rosyjskich adwokatów Władimir Starinskij powiedział, że „są to nowe przeszkody (w rozpowszechnianiu) zagranicznych mediów i wprowadzanie cenzury na poziomie ustawodawczym".

Odpowiednie zezwolenie wydawać będzie „Roskomnadzor" - instytucja odpowiedzialna za regulacje rynku mediów, ale też i internetu.

Od marca ubiegłego roku na przykład próbuje zablokować na terenie Rosji komunikator internetowy Telegram, którego właściciele odmówili wydania tzw. kluczy szyfrujących rosyjskiemu kontrwywiadowi FSB. Jak do tej pory Telegram w Rosji ma się świetnie a jego popularność cały czas rośnie.

Prawie jednocześnie ze zmianami w kodeksie administracyjnym weszły w życie dwie nowe ustawy wprowadzające kary za tzw. fake-newsy oraz za obrażania w internecie przedstawicieli władzy.

Pierwszymi ofiarami tych ustaw padło kilka portali z Jarosławla, które opublikowały zdjęcie ogromnego napisu na kolumnach gmachu miejscowej komendy policji dość niewybrednie określającego prezydenta Rosji. Prokuratura generalna zażądała od nich usunięcia zdjęć i obecnie zastanawia się, czy je ukarać.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA