Reklama

Chińska straż przybrzeżna od 112 dni w pobliżu japońskich wysp

Jednostki chińskiej straży przybrzeżnej zostały zauważone w piątek w pobliżu japońskich Wysp Senkaku. To 112 dzień z rzędu, gdy chińskie jednostki są dostrzegane w pobliżu wysp anektowanych przez Japonię w 1895 roku.

Aktualizacja: 04.06.2021 08:55 Publikacja: 04.06.2021 08:42

Chińska straż przybrzeżna od 112 dni w pobliżu japońskich wysp

Foto: PAP/EPA

arb

Cztery chińskie jednostki zostały zauważone w tzw. strefie przyległej, położonej w bezpośrednim sąsiedztwie japońskich wód terytorialnych otaczających wyspy Senkaku położone na Morzu Południowochińskim.

Wyspy Senkaku są przedmiotem sporu terytorialnego między Chinami, Japonią a Tajwanem.

Minister obrony Japonii, Nobuo Kishi podkreślił, że Japonia jest zdeterminowana, aby bronić swojego terytorium.

- Nigdy nie zaakceptujemy (chińskich) jednostronnych działań, aby zmienić status quo w oparciu o siłę - podkreślił Kishi.

W związku z pojawieniem się w pobliżu wysp Senkaku chińskich jednostek, Japonia wysłała swoje jednostki straży przybrzeżnej, które wezwały chińskie jednostki do tego, by nie zbliżały się do japońskich wód wokół wysp.

Reklama
Reklama

Od początku 2021 roku było 20 dni, kiedy chińskie jednostki wpłynęły na japońskie wody terytorialne. W 2020 roku było 29 takich dni.

W lutym Chiny zmieniły obowiązujące w tym kraju przepisy pozwalając jednostkom straży przybrzeżnej otwierać ogień do obcych jednostek na wodach, które Pekin uważa za poddane swojej jurysdykcji.

Chiny roszczą sobie prawo do wysp Senkaku od lat 70-tych. Wody wokół wysp są bogate w surowce naturalne - takie jak ropa i gaz.

Polityka
Czystka generałów w Chinach. Czy to przygotowanie do inwazji na Tajwan?
Polityka
Amerykański papież krytykuje, amerykański prezydent nie reaguje. Donald Trump i jego katolicy
Polityka
Viktor Orbán nasila antyukraińską kampanię. Ambasador wezwany do MSZ
Polityka
Trump zmienia podejście wobec gubernatora Minnesoty. „Nadajemy na tych samych falach”
Polityka
Szef NATO: Europa nie obroni się bez USA. Marzcie dalej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama