Reklama

Rzecznik prezydenta: Preambuła? Absurdalne i komiczne

Mam wrażenie, że senatorzy opozycji próbują pokazać, że są. I że są ważni - powiedział rzecznik prezydenta Błażej Spychalski, komentując pracę Senatu nad ustawą w sprawie wyrażenia zgody na ratyfikację przez prezydenta RP decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE.

Aktualizacja: 27.05.2021 16:59 Publikacja: 27.05.2021 16:45

Rzecznik prezydenta: Preambuła? Absurdalne i komiczne

Foto: PAP/ Radek Pietruszka

qm

Senat ma w czwartek głosować nad ustawą dotyczącą zasobów własnych UE. W Izbie jest porozumienie całej opozycji co do treści preambuły do ustawy. Zakłada ona m.in. powołanie komitetu monitorującego wydatki ze środków Krajowego Planu Odbudowy z udziałem samorządowców, związków zawodowych i strony społecznej. Na zmiany w ustawie ratyfikacyjnej nie zgadza się PiS.

Błażej Spychalski, rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy, komentował w czwartek, że „to, co się dzieje w Senacie, powoduje pewnego rodzaju uśmiech”.

- To jest krótka ustawa, która zezwala prezydentowi na ratyfikowanie umowy międzynarodowej. To jest bardzo krótka, bardzo prosta ustawa. Wprowadzanie do tej ustawy jakiejś preambuły, szczerze mówiąc to jest naprawdę z prawniczego i legislacyjnego punktu widzenia śmieszny zabieg i mam takie wrażenie, że państwo z większości senackiej niespecjalnie chyba sami wiedzą, co mają zrobić. Zapędzili się w ślepy zaułek - przekonywał w Polskim Radiu 24.

Spychalski mówił o senatorach opozycji, że „próbują pokazać, że są, i że są ważni”. - W tej kwestii to naprawdę nie ma sensu. Dawno można było tę ustawę w Senacie rozpatrzyć, większość senacka mogła uczynić w tej materii to, co do niej należy, nie mam z tym problemu, i ten temat mógł być po prostu uznany już za załatwiony. Zwlekanie, próba zbudowania jakiejś preambuły, jakiś przekaz, że środki mogą być rozkradane... To jest sytuacja absurdalna z jednej strony, a z drugiej naprawdę komiczna - mówił.

- Dyskutujemy nad poważnymi sprawami, nad bardzo dużymi pieniędzmi, które będzie mogła Polska wykorzystać, a większość w Senacie wstrzymuje prace, głównie z uwagi chyba na to, żeby pokazać, że są państwo ważni - dodał rzecznik prezydenta.

Reklama
Reklama

Choć większość prawników oraz dotychczasowa praktyka wskazują, że ustawa ratyfikacyjna powinna zawierać dwa artykuły: zgodę parlamentu na ratyfikację oraz datę jej wejścia w życie – i tak jest w tej ustawie, to nie da się wykluczyć, że senacka preambuła nie zostanie w Sejmie odrzucona, jeśli zabraknie do tego bezwzględnej większości. - Wprowadzenie preambuły, która jest rodzajem poprawki, jest nielogiczne - ocenia w rozmowie z „Rzeczpospolitą” prof. Genowefa Grabowska z Uniwersytetu Śląskiego. - Utarła się zasada, że ustawa ratyfikacyjna zawiera tylko dwa przepisy i nie można nic do niej dopisywać, ale żaden akt prawny nie zabrania dołączenia innych przepisów merytorycznych - zauważa jednak prof. Władysław Czapliński, specjalista od prawa międzynarodowego i unijnego z Instytutu Nauk Prawnych PAN.

Dowiedz się więcej: Preambuła Senatu będzie tylko wskazówką

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama