fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Samorządowcy: Negocjacje ws. KPO będą twarde

Jacek Karnowski, Krzysztof Kosiński
Rudolf. H. Boettcher, Fotorzepa/Robert Gardziński
Zaufanie samorządowców do rządu w kwestii podziału środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy jest ograniczone. Zapowiadają twarde negocjacje i walkę o większe dotacje i udział lokalnych władz w rozdysponowywaniu pieniędzy i monitorowaniu ich wydatkowania.

Jacek Karnowski prezydent Sopotu, przewodniczący stowarzyszenia Samorządy dla Polski

Jako samorządy przedłożyliśmy swoje trzy główne postulaty. Pierwszym jest komitet monitorujący, w którym samorządy mają być reprezentowane w 30 proc. Komitet powinien działać natychmiast i mieć jasno określone zasady działania.

Drugim jest to, żeby za część samorządową wdrażania odpowiadali marszałkowie województw, którzy dysponują sprawdzonymi służbami. Trzeci postulat to większy dostęp do dotacji, a nie do pożyczek, jak dotychczas. Jako strona samorządowa musieliśmy już dwukrotnie odmówić. Rząd wprowadził pewne zmiany i trzeba wierzyć, że będziemy konstruktywnie negocjować następne.

Te trzy postulaty są zasadnicze. Negocjacje będą twarde, ale wierzę, że podpiszemy dobrze wynegocjowane warunki tak, aby KPO jak najlepiej służyło mieszkańcom naszych gmin i miast oraz przyniosło najlepsze efekty w ochronie zdrowia, oświaty, ekologii i gospodarki.

Krzysztof Kosiński prezydent Ciechanowa, PSL

Podział środków pomiędzy rząd i samorząd musi być proporcjonalny. Nie może być tak, że rząd w 80 proc. dostanie pieniądze z dotacji i 20 proc. z pożyczek, a samorząd ponad 60 proc. z pożyczek i ok. 30 proc. z dotacji. Samorządy nie zgodzą się na tak niesprawiedliwy podział.

Publiczne pieniądze na inwestycje lepiej wydają samorządy, a nie władza centralna. Tym bardziej że samorządy odpowiadają za 50 proc. inwestycji publicznych. Chcemy większego udziału dotacji przydzielonych dla samorządów niż pożyczek, udziału samorządów w rozdysponowaniu pieniędzy i podmiotowości komitetu monitorującego.

W tym momencie rząd nie ma naszego poparcia ani zaufania, tym bardziej po negatywnych doświadczeniach z Funduszem Inwestycji Lokalnych, gdzie dopuszczano się korupcji politycznej i podział środków był na zasadzie przynależności partyjnej. Nie damy się znowu oszukać.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA