fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Papież podziękował Sistaniemu za "obronę najsłabszych"

AFP
Podczas wizyty w Iraku papież Franciszek rozmawiał z ajatollahem Alim al-Sistanim, jedną z najpotężniejszych postaci szyickiego islamu.

Ajatollah Ali al-Sistani przyjął papieża Franciszka w swoim domu w Nadżafie.

Papież Franciszek rozmawiał z islamskim duchownym o bezpieczeństwie mniejszości chrześcijańskiej w Iraku.

Papież podziękował ajatollahowi za to, że „zabrał głos w obronie najsłabszych i najbardziej prześladowanych” w niektórych z najbardziej brutalnych chwil w najnowszej historii Iraku. Jedną z dotkliwie prześladowanych mniejszości była zmniejszająca się społeczność chrześcijańska, która  doświadczyła przemocy ze strony szyitów.

Franciszek podkreślił, że pokojowe przesłanie al-Sistaniego potwierdziło „świętość życia ludzkiego i wagę jedności narodu irackiego”.

Z kolei biuro duchowego przywódcy milionów szyickich muzułmanów w komunikacie poinformowało, że w rozmowach położono nacisk na pokój.

Ajatollah podkreślił, że obywatele chrześcijańscy powinni żyć jak wszyscy Irakijczycy w pokoju i bezpieczeństwie oraz z pełnymi prawami konstytucyjnymi".

Rozmowa obydwu duchownych bez świadków trwała 50 minut, co, jak przyznają media, zdarza się niezmiernie rzadko. Franciszek i al-Sistani rozmawiali bez maseczek.

Po wizycie w Nadżafie papież udał się do o Ur - miejsca narodzin proroka Abrahama, mając nadzieję, że biblijna postać czczona przez chrześcijan, muzułmanów i Żydów może dziś pobudzić do pojednania.

Źródło: BBC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA