fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Netanjahu wzywa do uznania, że Wzgórza Golan są izraelskie

AFP
W czasie spotkania z sekretarzem stanu USA Mikem Pompoe premier Izraela Benjamin Netanjahu miał wezwać do uznania przez społeczność międzynarodową izraelskiej suwerenności nad Wzgórzami Golan okupowanymi przez Izrael od 1967 roku.

- Tydzień temu odkryliśmy, że Hezbollah, poplecznik Iranu, stara się stworzyć militarną sieć w Syrii, w rejonie Wzgórz Golan. Wyobraźcie sobie co by się stało, gdyby Izrael nie był obecny na Wzgórzach Golan: mielibyśmy Iran u wybrzeży Jeziora Galilejskiego - mówił Netanjahu na konferencji z Pompeo.

- Sądzę, że z tego powodu i wielu innych, przyszedł czas, by społeczność międzynarodowa uznała obecność Izraelu na Wzgórzach Golan i fakt, że Golan na zawsze pozostanie częścią Państwa Izrael - dodał.

Po rozpoczęciu okupacji Wzgórz Golan w 1967 roku, w 1981 roku Tel Awiw objął ten teren izraelskim prawem, co de facto oznaczało aneksję. Jednak faktu tego nie uznała społeczność międzynarodowa nadal uznając Wzgórza Golan za okupowane terytorium należące do Syrii.

W ubiegłym tygodniu w corocznym raporcie na temat stanu ochrony praw człowieka na świecie, amerykański Departament Stanu określił Wzgórza Golan jako "kontrolowane przez Izrael".

Netanjahu w czasie konferencji z Pompeo mówił też, że presja USA na Iran przynosi już efekty. Wzywał też do intensyfikacji presji, której wyrazem było jednostronne zerwanie przez USA porozumienia nuklearnego z Iranem i ponowne nałożenie sankcji na Teheran.

Pompeo mówił z kolei, że USA "zdecydowanie wspiera prawo Izraela do obrony", wobec stwierdzeń polityków z Iranu, którzy otwarcie mówią o zniszczeniu Izraela.

Źródło: Times of Israel
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA