fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Andrzej Duda: Uczciwy polityk nie może się zgodzić ze słowami Wałęsy o Putinie

Fotorzepa/ Robert Gardziński
- Jest mi przykro, że Lech Wałęsa jako były prezydent prezentuje takie poglądy wobec Rosji - stwierdził Andrzej Duda, komentując wywiad Lecha Wałęsy dla rosyjskiej agencji RIA Novosti, w którym były prezydent chwalił Władimira Putina. - Nie są to poglądy, z którymi dzisiaj można by się zgodzić - dodał.

Były prezydent Lech Wałęsa kilka dni temu udzielił wywiadu rosyjskiej agencji RIA Novosti. W rozmowie chwalił Władimira Putina, który "z tej dużej polityki ma rację, a nie widzi tych elementów prostych", stwierdził też, że Polsce "bliżej do Moskwy niż do Nowego Jorku". Bronił za to rozbiórki radzieckich pomników w Polsce.

Obszerny fragment wywiadu zacytował propagandowy portal informacyjny Kremla Sputnik.

Dowiedz się więcej: Wałęsa rozmawiał z RIA Novosti. "Nam bliżej do Moskwy niż do Nowego Jorku" i pochwały dla Putina

- Jest mi przykro, że pan prezydent Lech Wałęsa jako były, ale jednak prezydent Rzeczypospolitej, takie poglądy prezentuje. Nie są to poglądy, z którymi dzisiaj można by się zgodzić, jeśli ktoś zna historię Europy i jeżeli ktoś zna historię naszej części Europy, jeżeli ktoś w naszej części Europy żyje. Ale przede wszystkim, jeśli ktoś jest uczciwym politykiem - skomentował w TVP Info Andrzej Duda.

- Pan prezydent Putin stoi na czele światowego mocarstwa, które siłą zmienia granice w Europie, które napadło najpierw na Gruzję, potem napadło na Ukrainę, które stwarza wiele zagrożeń, wiele obaw, które dokonuje różnego rodzaju prowokacji - zauważył prezydent. - Trudno, żeby ktoś, kto ma, po pierwsze, głębokie poczucie potrzeby pokoju na świecie; po drugie, bezpieczeństwa w naszej części Europy; po trzecie, tego, że państwa powinny być państwami demokratycznymi i że powinniśmy szanować prawo do samostanowienia innych, żeby uznał takie działania za zgodne z porządkiem międzynarodowym. To jest ewidentnie łamanie prawa międzynarodowego - dodał.

Zdaniem prezydenta Unia Europejska powinna utrzymać nałożone sankcje na Rosję, a nawet je rozszerzyć, po zajściu w Cieśninie Kerczeńskiej między ukraińską a rosyjską marynarką. - Są sankcje i one powinny być utrzymane. Powinny być też przeanalizowane, bo można je postawić jeszcze lepiej, tak że będą doskwierały jeszcze mocniej, mogą być jeszcze trudniejsze do udźwignięcia dla Rosji - ocenił Duda.

Prezydent pytany o sytuację we Francji i trwające protesty "żółtych kamizelek" zauważył, że "gdy się znosi podatki, które dotykają najbogatszych, ale chce się podnosić podatki, np. podatek akcyzowy na paliwa, który dotyka wszystkich, czyli również tych najbiedniejszych, to jest to polityka, z którą ja się nie zgadzam i obóz polityczny, z którego wyszedłem, także się z tą polityką nie zgadza".

-  To, co się dzisiaj dzieje we Francji, to jest chyba protest przeciwko takiej liberalnej polityce, którą prezydent Macron chciał realizować. Musi się z tym jakoś uporać. To są jego decyzje, to są jego sprawy - stwierdził.

Źródło: rp.pl/ TVP INFO
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA