Reklama

Posłowie Nowoczesnej o odejściu Scheuring-Wielgus dowiedzieli się z mediów

7.30 rano – wtedy posłowie i posłanki Nowoczesnej dowiedzieli się, że ich dotychczasowa partyjna koleżanka Joanna Scheuring-Wielgus rozstaje się z partią. Ogłosiła to w programie Bogdana Rymanowskiego „Jeden na Jeden”.

Publikacja: 09.05.2018 17:00

Posłowie Nowoczesnej o odejściu Scheuring-Wielgus dowiedzieli się z mediów

Foto: tv.rp.pl

Dla większości naszych rozmówców moment tej deklaracji był kompletnym zaskoczeniem. – Dowiedzieliśmy się z mediów – mówią nasi rozmówcy z partii Katarzyny Lubnauer. Ale sam fakt, że Scheuring-Wielgus nosi się z zamiarem rozstania się z partią był w ugrupowaniu znany.

Joanna Scheuring-Wielgus stwierdziła, że przyczyną jej odejścia był zakaz wypowiadania się o niepełnosprawnych, który miał być wydany przez władze klubu. Politycy Nowoczesnej stanowczo zaprzeczają, by jakikolwiek taki zakaz został wydany. „Joanna Scheuring Wielgus zdecydowała się odejść z partii. To przykre, ale musimy iść dalej. Skupić się na wyborach samorządowych.JSW nigdy nie otrzymała zakazu wypowiedzi w sprawie osób z niepełnosprawnością i ich protestu” – napisała na Twitterze Kamila Gasiuk-Pihowicz. szefowa klubu. Politycy Nowoczesnej zwracają uwagę, ze Scheuring-Wielgus zadawała pytania w trakcie z sejmowej debaty ws. osób niepełnosprawnych.  – Nasza koleżanka szukała po prostu powodu, by odejść.  – mówi nam rozmówca  z Nowoczesnej. A w trakcie posiedzenia klubu ustalono, że przemówienia w sprawie ustaw w imieniu Nowoczesnej wygłosi zajmująca się od początku kadencji posłanka Kornelia Wróblewska.

Po styczniowym głosowaniu w sprawie projektu Barbary Nowackiej „Ratujmy Kobiety”  w którym Nowoczesna podzieliła się, Scheuring-Wielgus oraz Joanna Schmidt i Krzysztof Mieszkowski zawiesili się w prawach członka klubu. Wtedy część posłów zagłosowała przeciwko  dalszym pracom w komisji nad ustawą liberalizującą aborcję. Już wtedy dla wielu naszych rozmówców w Nowoczesnej było jasne, że Scheuring-Wielgus prędzej czy później odejdzie z partii, a tłem są sprawy światopoglądowe.  Najczęściej wymieniany kierunek to nowy, hipotetyczny projekt lewicowy. W Warszawie od wielu miesięcy spekuluje się, że taki chce – być może przed wyborami  do PE – założyć prezydent Słupska Robert Biedroń.

W tej chwili Scheuring-Wielgus ma być posłanką niezależną. Jak wynika z naszych rozmów, w Nowoczesnej panuje też przekonanie że taka "gra na siebie" działa na korzyść PiS.

Odejście Scheuring-Wielgus wywołało reakcję łańcuchową. Kilka godzin później o rozstaniu z partią poinformowała Joanna Schmidt. Spekuluje się, że kolejnym będzie sam Ryszard Petru, który od kilku miesięcy działa w ramach stowarzyszenia Plan Petru. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że na podziały światopoglądowe nakładają się różnice w stopniu lojalności wobec nowego kierownictwa partii wyłonionego po listopadowych wyborach wewnętrznych, w których Petru przegrał z Katarzyną Lubnauer.  To sprawia też, że losy polityków odchodzących z Nowoczesnej mogą też być bardzo różne.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy Rafał Brzoska wejdzie do polskiej polityki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Donald Tusk: Ta noc pokazała, jak ważny jest program SAFE
Polityka
Prezydenta Karola Nawrockiego nie będzie na Radzie Pokoju. Wiadomo, kto go zastąpi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama