Polityka

Węgrzy wybierają parlament. Orban wygra po raz kolejny?

AFP
O godzinie 6 rano na Węgrzech rozpoczęły się wybory parlamentarne. Ich faworytem jest Fidesz Viktora Orbana, który ma szansę po raz czwarty zostać szefem węgierskiego rządu.

Według Narodowego Biura Wyborczego frekwencja o godz. 13 frekwencja wyniosła 42,32 proc. uprawnionych. W pierwszej godzinie głosowania swój głos w wyborach oddał Orban. 

 

Fidesz startuje w wyborach w koalicji z KDNP (Chrześcijańsko-Demokratyczna Partia Ludowa). Sondaże wskazują, że choć koalicja Orbana prawdopodobnie wygra wybory, to może mieć problem z powtórzeniem wyniku z 2014 roku, gdy obsadziła 133 ze 199 miejsc w węgierskim parlamencie.

Czytaj więcej o wyborach na Węgrzech:

Orbana nie powstrzyma nikt

Cena czwartek Wiktorii Orbana

Były szef MSZ Węgier: Nasza opozycja to dwie skrajności

"Straszenie Węgrów imigracją jest skuteczne"

O mandaty rywalizują też nacjonalistyczny Jobbik, Węgierska Partia Socjalistyczna, Koalicja Demokratyczna, lewicowo-ekologiczna formacja Polityka Może Być Inna oraz lewicowa formacja Razem.

Orban w kampanii wyborczej przedstawiał się często jako obrońca Europy i Węgier przed napływem imigrantów z Bliskiego Wschodu. - Imigracja jest jak rdza, która wolno, ale skutecznie pochłonie Węgry - mówił w piątek.

Z piątkowego sondażu ośrodka badania opinii publicznej Zawecz wynika, że wśród wyborców zdecydowanych o tym na kogo oddać głos koalicja Orbana może liczyć na 46 proc. głosów. Drugie miejsce w sondażu zajął Jobbik (19 proc.), a trzecie - socjaliści - 14 proc. Frekwencja wyborcza ma wynieść od 64 do 68 proc. Co trzeci wyborca nie wiedział w piątek na kogo odda głos.

Lokale wyborcze będą otwarte do godziny 19.

 

Źródło: Reuters

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL