fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Ulga podatkowa dla młodych - jaka musi być umowa

AdobeStock
Osoby do 26 lat nie muszą dzielić się z fiskusem swoją pensją. Chyba że dużo zarabiają. Zwolnienia z PIT nie dadzą też własna firma i umowa o dzieło.

Wakacje to dla niektórych, zwłaszcza dla mającej przerwę w edukacji młodzieży, okazja do zarobku. Czy muszą się nim podzielić ze skarbówką? Z reguły nie. Od 1 sierpnia 2019 r. obowiązuje bowiem zwolnienie z PIT dla osób do 26. roku życia. Ulga ma jednak swoje warunki i wyjątki.

Przede wszystkim przysługuje tylko tym, którzy są zatrudnieni na etacie albo mają umowę zlecenia.

Przykład:

25-letni Paweł podpisał na wakacje umowę zlecenia na rozdawanie ulotek na plaży. Zarobił ponad 4 tys. zł. Wynagrodzenie jest zwolnione z podatku.

Czytaj także:

Co warto wiedzieć o uldze dla najmłodszych podatników

Wakacyjna fucha nie zawsze z ulgą podatkową

Fiskus zaneguje fikcyjną umowę

Ulga dla młodych: szef musi pamiętać o urodzinach

Firma nie ma preferencji

Ulga nie obejmuje przychodów z działalności gospodarczej, umów o dzieło czy praw autorskich.

Przykład:

23-letni Marek zawarł umowę o dzieło ze sportowym portalem internetowym. Napisał kilka artykułów o tym, jakie są możliwości uprawiania sportu w czasie wakacji w górach i przeniósł prawa autorskie na wydawcę. Nie przysługuje mu ulga dla młodych.

Przykład:

24-letni Piotr założył firmę, w której produkuje wakacyjne pamiątki dla turystów. Nie skorzysta ze zwolnienia z podatku dla osób do 26. roku życia.

Ulga nie przysługuje też na zasiłki z ubezpieczenia społecznego, np. chorobowe. Są one bowiem zaliczane do przychodów z tzw. innych źródeł, a nie ze stosunku pracy. Przywilej nie dotyczy także świadczeń z tytułu praktyk absolwenckich czy staży uczniowskich.

Pamiętajmy o limicie

Zwolnienie obejmuje tylko przychody do 85 528 zł (to limit na cały rok). Nadwyżka jest już opodatkowana.

Przykład:

25-letni Adam pracuje na etacie jako informatyk. Jego pensja wynosi 7,1 tys. zł miesięcznie. Roczny przychód to 85,2 tys. zł. Cała kwota jest zwolniona z podatku.

Jeśli młodzi są małżeństwem, każdy ma własny limit. Niezależnie od tego, czy rozliczają się indywidualnie czy wspólnie. Niewykorzystane zwolnienie nie przechodzi jednak na następny rok.

Za prawidłowe rozliczenie podatku pracownika bądź zleceniobiorcy odpowiada płatnik, czyli pracodawca lub zleceniodawca. Jeśli młodemu przysługuje ulga, płatnik nie potrąca zaliczek na PIT. Niepotrzebne jest (składane jeszcze w zeszłym roku) oświadczenie pracownika (zleceniobiorcy) o prawie do zwolnienia. Ale może on zawnioskować o niestosowanie ulgi, jeśli zarabia w kilku miejscach i niepobieranie zaliczek przez wszystkich płatników spowoduje sporą dopłatę podatku w zeznaniu rocznym.

Młody korzystający ze zwolnienia ma prawo do ulgi na dzieci. Nawet jeśli w zeznaniu nie wykaże podatku, może liczyć na zwrot przysługującego mu odliczenia – do wysokości zapłaconych składek ZUS.

Czy potrzebne zeznanie

W wydanych w kwietniu br. objaśnieniach minister finansów podkreślił, że młody, który uzyskuje tylko przychody zwolnione z PIT, nie musi składać zeznania rocznego. Ten obowiązek pojawi się, jeśli zarabia też gdzie indziej i z tego tytułu musi już zapłacić podatek. W takiej sytuacji w deklaracji rocznej wykazuje także przychody zwolnione. Jest to jednak tylko informacja służąca do prawidłowego wypełnienia pozostałych pozycji zeznania – zapewnia fiskus.

W objaśnieniach czytamy też, że ulga dla młodych ma zastosowanie także do przychodów osiąganych poza terytorium Polski. Jednocześnie przy obliczaniu kwoty przychodów objętych zwolnieniem nie są brane pod uwagę uzyskane za granicą, które zostały zwolnione od podatku na podstawie umów o unikaniu podwójnego opodatkowania lub innych umów międzynarodowych.

Zmień zasady działania na korzystniejsze

Młody przedsiębiorca nie skorzysta ze zwolnienia z podatku. Może jednak przenieść część przychodów z działalności na umowę zlecenia. To zgodne z prawem. Przepisy nie zabraniają prowadzenia działalności gospodarczej i wykonywania poza nią umów zlecenia. Wtedy młody rozlicza się na dwa sposoby. Z działalności płaci podatek, zlecenie jest zwolnione z PIT. Fiskus zgadza się na to w interpretacjach. Wynika z nich, że prowadzenie działalności nie wyklucza zawarcia umowy rozliczanej w inny sposób. Skarbówka przyznaje też, że pokrywanie się wykonywanych w firmie i na zleceniu czynności nie wyklucza osobnego rozliczenia.

Co do zasady możliwe jest też przejście na zlecenie z umowy o dzieło. Wymaga to jednak zmiany obowiązków wykonawcy. Zgodnie z kodeksem cywilnym zlecenie to umowa starannego działania, decydujące znaczenie ma podejmowanie określonych czynności, a nie ostateczny efekt. Natomiast dzieło to umowa rezultatu. Czyli liczy się osiągnięty efekt.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA