fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Majątek osób fizycznych ukrywany za granicą - finanse zamożnych jawne dla wszystkich

Fotolia
Nie tylko fiskus, ale też obywatele łatwiej będą mogli poznać majątek osób fizycznych ukrywany za granicą.

Ministerstwo Finansów utworzy jawny system teleinformatyczny, zawierający dane osób czerpiących korzyści ze spółek, fundacji i stowarzyszeń zarówno polskich, jak i zarejestrowanych w państwach Unii Europejskiej. Budowę Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych zakłada projekt nowej ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. To wdrożenie unijnej dyrektywy 2015/849.

– Konieczność posiadania dokładnych i aktualnych danych dotyczących beneficjenta rzeczywistego to kluczowy czynnik śledzenia przestępców, którzy mogliby ukryć swoją tożsamość w strukturze korporacyjnej – wyjaśnia „Rzeczpospolitej" resort finansów.

Kto czerpie korzyść

Dane, np. imię i nazwisko, PESEL oraz skala i charakter posiadanego udziału, będą zgłaszane przez zarządy spółek, fundacji i stowarzyszeń, pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.

Rafał Turczyn, lider praktyki Forensic i Financial Crime w Deloitte, wskazuje, że celem dyrektywy UE jest ułatwienie pozyskiwania informacji o beneficjentach rzeczywistych, czyli osobach fizycznych, będących ostatecznymi właścicielami lub sprawującymi kontrolę nad działalnościami spółek prawa handlowego.

– Praktyczne wdrożenie tych przepisów może okazać się wyzwaniem. Wciąż czekamy na ostateczny kształt projektu nowej ustawy – mówi.

Już nic się nie ukryje

Uderzy to nie tylko w przestępców, ale też w tych, którym zależy na dyskrecji.

Paweł Bilicki z Kancelarii Marek Czernis wyjaśnia, że dzięki utworzeniu rejestru łatwiej będzie odkryć tożsamość osób, które nie tylko bezpośrednio, ale również pośrednio posiadają udziały w spółce, ukryte za pomocą skomplikowanych struktur. Najprostszym przykładem może być struktura złożona ze spółki A, której udziałowcem jest spółka B, należąca z kolei do spółki C. Beneficjentem rzeczywistym spółki A może być w takim przypadku osoba posiadająca co najmniej 25 proc. udziałów w spółce C.

– Wprowadzenie tych regulacji znacznie ograniczy możliwość ukrycia majątków za pomocą skomplikowanych struktur, również zagranicznych, gdyż dyrektywa obowiązuje wszystkie kraje Unii. Dotyczy to także trustów, które są tworzone w celu ochrony majątku i tajemnicy o nim – mówi Paweł Bilicki.

Chodzi o konstrukcję stosowaną na gruncie anglosaskiego systemu prawnego. Polski założyciel przekazuje majątek, np. pieniądze lub nieruchomości, na rzecz trustu zarządzanego przez powiernika, który nie jest polskim rezydentem podatkowym. Trusty są też traktowane jako forma testamentu, kiedy założyciel ustanawia beneficjentami swoje dzieci. Podobną formą jest fundacja prywatna.

Dyrektywa powinna być wdrożona do 26 czerwca 2017 r. Projekt zakłada, że przepisy dotyczące rejestru wejdą w życie 18 miesięcy od ogłoszenia.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Tomasz Hatylak, partner w PATH Augustyniak, Hatylak i Wspólnicy

To rewolucyjna zmiana, której efektem będzie ujawnienie informacji o majątku zgromadzonym nie tylko przez najzamożniejszych Polaków, ale też np. dyplomatów czy osoby pracujące za granicą. Szacuje się, że polscy rezydenci podatkowi utworzyli w krajach Europy Zachodniej kilkadziesiąt tysięcy fundacji i trustów. Projekt polskiej ustawy idzie dalej niż dyrektywa, gdyż informacje z rejestru beneficjentów rzeczywistych mają być ogólnie dostępne. Dla celu, jakim jest ochrona przed praniem pieniędzy, wystarczy udostępnienie ich organom podatkowym. Istnieje duże ryzyko wycieku danych osób fizycznych z rejestru, co może stanowić dla nich realne zagrożenie. Należy też pamiętać, że dyrektywa wzbudza ogromne kontrowersje w innych krajach UE, a we Francji Trybunał Konstytucyjny uznał ją za niezgodną z konstytucją.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA