fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Czy trzeba zapłacić podatek od nagód zdobytych w konkursach internetowych

AdobeStock
Trzeba płacić podatek od nagród w konkursach organizowanych w sieci. Tak chce skarbówka, a sąd przyznał jej rację.

Fiskus nie zgadza się na zwolnienie z PIT małych nagród (do 2 tys. zł) zdobywanych w konkursach internetowych. Twierdzi, że ulga przysługuje tylko wtedy, gdy organizatorem jest środek masowego przekazu. Nie wystarczy ogłoszenie konkursu na specjalistycznym portalu internetowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaaprobował to stanowisko.

Najlepszy gracz zwycięzcą

Sprawa dotyczyła spółki z o.o., która zakłada portal internetowy dla konsumentów. Ma być ogólnodostępnym medium informacyjnym dotyczącym gier elektronicznych i branży e-sportowej. Znajdą się na nim aktualności, artykuły, analizy specjalistów. A także forum dla użytkowników i sklep.

Na portalu będą organizowane konkursy dla graczy. Rywalizować mają w grach zręcznościowych, sportowych i symulacyjnych, które odbywają się na specjalnych platformach. Zwycięzcą zostanie najlepszy gracz. Dostanie punkty wymieniane na pieniądze lub nagrody rzeczowe o niskiej wartości.

Co jest środkiem masowego przekazu

Spółka twierdzi, że od wygranych nie musi potrącać podatku. Tak wynika z art. 21 ust. 1 pkt 68 ustawy o PIT. Przepis ten zwalnia z daniny nagrody do 2 tys. zł w konkursach organizowanych i ogłaszanych przez środki masowego przekazu. Wymienia prasę, radio i telewizję, ale spółka twierdzi, że środkiem masowego przekazu jest także internet. Służy bowiem do publikacji określonych treści dla nieograniczonej i anonimowej liczby odbiorców. Spełnia więc te same zadania co tradycyjne media.

Fiskus uznał jednak, że do zwolnienia nie wystarczy przekazanie informacji o konkursie w internecie, powinien on być też zorganizowany przez instytucję zaliczaną do tzw. mass mediów. Spółka nie spełnia tego warunku. Musi więc potrącić, jako organizator konkursu, 10-proc. podatek od wygranych i odprowadzić go do urzędu skarbowego.

Co na to sąd? Podkreślił, że oba warunki zwolnienia z PIT muszą być spełnione łącznie.

Ważne, kto jest organizatorem

Konkurs powinien więc być zarówno ogłoszony, jak i zorganizowany przez środki masowego przekazu. Sąd przyznał, że zalicza się do nich też internet. Decydujące w tej sprawie jest jednak to, że konkurs zostanie zorganizowany nie przez internet, ale przez spółkę, która prowadzi specjalistyczny portal. Zdaniem sądu publikowanie na portalu informacji i artykułów z dziedziny gier elektronicznych nie wystarczy do uznania jej za środek masowego przekazu.

Sygnatura akt: III SA/Wa 1079/18

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Piotr Wołkowicz, radca prawny, menedżer w ALTO

Surowe podejście fiskusa i sądów powoduje, że firmom nie opłaca się organizować promocyjnych konkursów w internecie. Muszą bowiem potrącać podatek od każdej, najmniejszej nawet nagrody (a to również duży wysiłek administracyjny). Główną przyczyną jest anachroniczny przepis o zwolnieniu wygranych z PIT, który wymieniając środki masowego przekazu, nie mówi nic o internecie. Oczywiście można go interpretować zgodnie z duchem czasu i obecnymi realiami gospodarczymi. Na razie jednak się na to nie zanosi. Dopóki więc art. 21 ust. 1 pkt 68 ustawy o PIT nie zostanie zmodyfikowany, dopóty trudno liczyć na korzystną dla podatników zmianę stanowiska skarbówki i sędziów.

Co ciekawe, ustawodawca niedawno nowelizował ten przepis, zwiększając od 1 stycznia 2018 r. limit zwolnienia (z 760 zł do 2 tys. zł). Szkoda, że przy tej okazji nie pomyślał o dopasowaniu go do gospodarczej rzeczywistości.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA