fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Plus Minus

Piłkarskie klęski świata

materiały prasowe
W 1992 r. polscy kibice z ekstazą przyjęli srebro olimpijskie wywalczone w Barcelonie przez drużynę Janusza Wójcika. Świętowali największy sukces piłkarski od lat i musieli się nim zadowolić przez kolejne dekady. Czy takie wydarzenie można potraktować jako porażkę? Najwidoczniej tak, biorąc pod uwagę fakt, że tuż przed wylotem do Hiszpanii trzech kadrowiczów podejrzewano o stosowanie dopingu. O tej historii przypomina nam piąte wydanie „Kopalni. Sztuki futbolu", za które odpowiedzialny jest związany z „Rzeczpospolitą" i „Plusem Minusem" dziennikarz Piotr Żelazny.

Pomysłodawca ambitnego projektu wydawniczego zgromadził teksty znakomitych autorów – nie tylko dziennikarzy sportowych. Wszyscy piszą o porażce rozumianej na różne sposoby. Komentator ligi niemieckiej Tomasz Urban pisze o największej porażce legendarnego holenderskiego trenera Rinusa Michelsa. Reporter Wojciech Jagielski przytacza historię klęsk reprezentacyjnych Egipcjanina Mohameda Salaha. Z kolei Michał Okoński pisze o Tottenhamie, drużynie, która przegrywanie ma zapisane w DNA. Nie brakuje tekstów o Polakach. Poza wspomnianą drużyną Wójcika, o której pisze Żelazny, jest tu opowieść Marka Wawrzynowskiego o Zbigniewie Bońku – świetnym piłkarzu i koszmarnym trenerze, a Bartosz Nosal pisze o Andriuszu Mozoluku – młodzieżowym reprezentancie Polski, dla którego choroba psychiczna okazała się przeszkodą nie do pokonania.




„Kopalnia" imponuje też pod względem graficznym. Zadbano o każdy szczegół: ilustracje, kolorystykę itd. 300 stron o porażkach zainteresuje nie tylko kibiców – dla wielu historii sport jest tu tylko tłem. Na pierwszym planie pozostają pytania, czym właściwie jest porażka i czy rzeczywiście po każdej klęsce czeka nas zwycięstwo.

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA