fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rafał Woś: Wolność, równość i braterstwo

Rafał Woś
Fotorzepa, Robert Gardziński
Zmiany społecznego status quo obliczonej na zmniejszanie nierówności nie da się wprowadzić w sposób konsensualny. Nie będzie tak, że przy stole usiądą przedstawiciele tych, którzy posiadają, i tych, którzy chcą, by było bardziej równo, i ci drudzy powiedzą: „Podzielcie się trochę", a pierwsi na to: „OK, robimy to". Tak świat nie działa. Historia uczy, że ci, którzy posiadają, muszą się czegoś przestraszyć, by ustąpić - mówi Rafał Woś, publicysta.

Plus Minus: Wyobraźmy sobie, że PiS pozbywa się Jarosława Gowina, który nie chce poprzeć Polskiego Ładu, i wysuwa ofertę dla Lewicy, by weszła do rządu zamiast Porozumienia. Powinna ją przyjąć?

Oczywiście. Po to jest się politykiem, by mieć wpływ na rzeczywistość. Jeśli lubisz się tylko wymądrzać, mieć zawsze rację i po wsze czasy zachować polityczną czystość, to sobie obserwuj z boku, komentuj, bądź publicystą albo idź do klasztoru, ale nie udawaj, że jesteś politykiem.

Jakie ministerstwa powinna przejąć?

Wszystko zależy od tego, jak Lewica definiuje swoje cele. Jedna droga to wpływ na rzeczy najważniejsze, czyli na gospodarkę: jak ma wyglądać Polski Ład, podatki, rynek pracy. Czyli przejęcie części odpowiedzialności za to, czy nierówności będą mniejsze czy większe. Czy ludzie będą mieli perspektywy na korzystanie z pełni człowieczeństwa, czy też będą żyli wiecznie skuleni i przestraszeni. To jest pełna stawka, o którą warto walczyć. Jeśli nato...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA